Kolej na Podróż

Czarnogóra koleją i autobusem – plan wycieczki

Do Czarnogóry łatwo dojechać pociągiem Belgrad – Podgorica – Bar, ale turyści planujący podróż często nie mają pojęcia, co robić na miejscu. Część ogranicza zwiedzanie do Podgoricy i Baru, aby wrócić następnym pociągiem do stolicy Serbii, inni wybierają się w góry – pod tym względem Czarnogóra ma sporo do zaoferowania.

 

 
Czarnogóra to jednak nie tylko stolica, nie tylko niebezpieczny, zatłoczony Bar, to także kilka ciekawych miasteczek, do których jednak nie dociera pociąg. Jeżeli już jednak pragniemy zostać w Czarnogórze na kilka dni, warto rozważyć kilka pomysłów na krótsze, jednodniowe podróże. Jako bazę wypadową traktuję Bar, Sutomorę lub Podgoricę.

 
DZIEŃ 1: BOKA KOTORSKA (ZATOKA KOTORSKA)

 

Podczas pobytu w Czarnogórze obowiązkowo należy zwiedzić przynajmniej najważniejsze miasta Zatoki Kotorskiej. Nie dociera tu wprawdzie kolej, ale bez problemu dojedziemy do opisanych miast autobusem z Baru, co bardziej oszczędni mogą pojechać autostopem, o ile nie przeszkadza wam dym papierosowy, ponieważ mieszkańcy Czarnogóry (jak również mieszkańcy innych krajów bałkańskich) palą papierosy na potęgę.

 

Pierwszym z polecanych miast po drodze z Baru jest Budva, bardzo popularne miasto wśród turystów. Budva jest doskonałą bazą wypadową do zwiedzania Czarnogóry, a dzięki licznym ośrodkom wypoczynkowym, pensjonatom i apartamentowcom poza sezonem łatwo znaleźć stosunkowo niedrogi nocleg. Zabytkowa część z cytadelą trochę zaniedbana, w wolnym czasie można odpocząć na plaży, popłynąć na wyspę Sveti Nikola, nie trzeba się też martwić o jedzenie – w Budvie znajdziemy sporo lokali gastronomicznych serwujących jedzenie po przystępnych cenach. Natomiast w szczycie sezonu Budva jest zatłoczona, o nocleg trudno, ceny idą w górę, więc spokojnie można pojechać dalej – do Kotoru.

 

Budva

Stara Budva, Grigory Gusev, CC-BY-ND, flickr.com

Najważniejsze miasto do zwiedzenia to Kotor – z zabytkową częścią miasta wpisaną na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Warto przeznaczyć kilka godzin na spacer po krętych uliczkach starego miasta z zabudową w stylu romańskim, aby na koniec zobaczyć twierdzę św. Jana górującą nad miastem – rozpościera się stamtąd piękny widok na zatokę. Twierdza połączona jest z murami obronnymi otaczającymi stare miasto, wstęp na mury płatny. 10 kilometrów od Kotoru leży miasteczko Tivat znane z ekskluzywnej przystani jachtowej, natomiast w samym mieście, poza plażą, niewiele jest do zobaczenia.

 

Kotor

Kotor, Dennis Jarvis, CC-BY-SA, flickr.com

Bardziej ambitni powinni wybrać się do miasta Herceg Novi, przy granicy z Chorwacją. Stare miasto i plaże w sezonie są zatłoczone, poza sezonem sytuacja wygląda dużo lepiej. Samo miasto zbiera różne recenzje – od bardzo dobrych, po złe. Nie jest to miejsce na dłuższy wypoczynek, natomiast na kilkugodzinną wycieczkę jak najbardziej się nadaje, choćby dla zwiedzenia pozostałości starej fortecy i spaceru po najładniejszej czarnogórskiej promenadzie.

 

Niektórzy decydują się na zwiedzanie miasta Cetynia (Cetinje) – kolebki państwowości czarnogórskiej, miasta położonego ok. 35 kilometrów od Podgoricy. Jeżeli wierzyć relacjom podróżników, to nie warto tracić czasu na to miasto.

 

Autobusem pospiesznym z Baru do Budvy dojedziemy w godzinę, z Budvy do Kotoru jedzie się 45 minut, z kolei Herceg Novi to 75 minut jazdy od Kotoru. Jeżeli chcielibyśmy jechać z Baru do miasta Herceg Novi, na sam dojazd w jedną stronę trzeba poświęcić 3 godziny, o ile po drodze nie będzie korków.

 

Autobus pospieszny z Podgoricy do Budvy jedzie około półtorej godziny, do miasta Herceg Novi dojeżdża po dwóch godzinach i 45 minutach jazdy. Jeżeli pojedziemy wcześnie rano, możemy „zaliczyć trasę” Bar – Budva – Kotor – Herceg Novi – Podgorica.

 

Kto zdecyduje się na nocleg w mieście Herceg Novi, powinien poświęcić jeden dzień na wycieczkę do Dubrownika – słynnego chorwackiego, pięknego miasta. To tylko półtorej godziny autobusem w jedną stronę.

 

Zatoka Kotorska

Widok na Zatokę Kotorską, amira_a, CC-BY, flickr.com

Jeżeli się nie spieszycie, polecam pozostanie na kilka dni w rejonie Zatoki Kotorskiej, znalezienie noclegu, wypożyczenie roweru i spokojne zwiedzanie tego regionu. Jak pisałem, najlepszą bazą wypadową jest Budva.

 

Do planu wycieczki można dołączyć miejscowość Sveti Stefan, podzieloną na część lądową i twierdzę na wyspie, połączoną z lądem kamiennym mostem. Ładne miasteczko, warte odwiedzenia, również może posłużyć jako baza wypadowa oraz miejsce do odpoczynku na plaży.

 

DZIEŃ 2: ULCINJ

 

Do miasta Ulcinj warto jechać, aby odpocząć na plaży i zjeść coś w którejś z niedrogich restauracji. Można wybrać „Małą Plażę” – plażę miejską w centrum miasta lub „Wielką Plażę” – ośmiokilometrową plażę tuż za Ulcinjem W lecie nie ma znaczenia, którą wybierzesz – obie są zatłoczone.

 

Zachowało się stare miasto, jednak daleko mu do starówki Kotoru. Mimo to spacer po murach obronnych to dobra propozycja na zakończenie wizyty w mieście.

 

Ulcinj

Ulcinj, Andrey, CC-BY, flickr.com

Poza sezonem w Ulcinju łatwo znaleźć nocleg w rozsądnej cenie – kwatery prywatne, apartamentowce i hotele czekają na gości przez cały rok.

 

Przy okazji warto pojechać na jeden dzień do albańskiej Szkodry – z Ulcinja podobno kursują dwa bezpośrednie busy dziennie. Jeżeli nie trafimy na bus, bierzemy taksówkę do granicy, a po przekroczeniu granicy kontynuujemy podróż albańską taksówką lub busem.

 

Z Baru do Ulcinja autobusem jedzie się tylko pół godziny.

 

DZIEŃ 3: KOLEJĄ PO CZARNOGÓRZE

 

Pociągi pasażerskie w Czarnogórze kursują w dwóch relacjach:

 

Bar – Podgorica – Bijelo Polje (czarnogórska część linii Belgrad – Bar)
Podgorica – Nikšić

 

Warto przejechać się pociągiem po obu liniach ze względu na piękne widoki za oknem pociągu. O ile każdy słyszał o pięknych widokach na linii Belgrad – Bar, to nie każdy będzie mógł je podziwiać podczas podróży pociągiem nocnym i dziennym pomiędzy tymi miastami. Tłok, noc, okno z niewłaściwej strony – wtedy lepiej przejechać się pociągiem lokalnym i spokojnie podziwiać piękno czarnogórskich krajobrazów otaczających linię kolejową.

 

Bardzo ładne widoki są także na linii Podgorica – Nikšić. Połączenia obsługują klimatyzowane, nowoczesne pociągi produkcji hiszpańskiego CAF-u, przez co nie da się robić zdjęć. Notowane są także przypadki rzucania kamieniami w pociągi. Sam Nikšić na zdjęciach nie wygląda zbyt zachęcająco – blokowiska, krótki deptak i zaniedbane centrum. Natomiast z relacji podróżników wyłania się ciekawe, godne odwiedzenia miasto. Trudno mi powiedzieć, jak jest naprawdę. Widoki z satelity oraz zdjęcia nie zachęciły mnie do wizyty w tym mieście, mimo to pojechałbym do Nikšića właśnie ze względu na linię kolejową.

 

Kiedy pisałem artykuł (20.12.2014) ceny przejazdów wyglądały następująco:

 

Pociąg Bar – Bijelo Polje – 7,20 euro w drugiej klasie, czas przejazdu 3,5 godziny.
Pociąg Podgorica – Nikšić – 2,80 euro w drugiej klasie, czas przejazdu ok. 75 minut.

Niestety, nie kursują pociągi pasażerskie z Podgoricy w stronę Albanii.

 

DZIEŃ 4: STARY BAR, PODGORICA i POWRÓT

 

Ostatni dzień pobytu w Czarnogórze warto przeznaczyć na zwiedzanie Starego Baru i Podgoricy, ewentualnie innych miejsc typu Sutomore, czy opisana wcześniej Cetynia. Zależy, co kto lubi i ile będziemy mieli czasu.

 

Stary Bar położony jest kilka kilometrów od centrum portowego Baru i należy do najlepiej zachowanych miast warownych, przy czym zabudowania pochodzą z różnych wieków, a część z nich jest w fatalnym stanie. Wstęp na teren Starego Baru kosztuje około 2 euro. Połowę tej kwoty kosztuje przejście przez ogrodzenie broniące dostępu do rzekomo najstarszego drzewa Europy – oliwki liczącej dwa tysiące lat. W Starym Barze po szczycie sezonu znajdziecie niewielu turystów, natomiast portowy, współczesny Bar nie zachwyca – dużo knajp, ośrodków wypoczynkowych, ale również dużo podejrzanych osobników, a nocą nie warto spacerować po tym mieście.

 

Stari Bar

Stari Bar, Raymond Zoller, CC-BY-SA, flickr.com


 

Na koniec Podgorica – stolica Czarnogóry. Miasto nie zachwyca pod względem architektonicznym. Najładniejsza część Podgoricy to Stara Varoš, gdzie zachowało się trochę budynków z czasów osmańskich. Wśród zabytków tej części Podgoricy wyróżnia się piętnastometrowa wieża Sahat-kula, stojąca na Trgu Vojvode Bećir-Bega, centralnym miejscu tej części Podgoricy. Ogólnie Podgorica to przeciętne miasto, jakich wiele w całej Europie. Nie wyróżnia się niczym szczególnym.

 

Wieczorem powrót pociągiem do Belgradu.

 

PODSUMOWANIE:

 

Powyższy plan wycieczki po Czarnogórze to jedynie inspiracja. Podobną trasę wybrałbym, gdybym miał kiedyś możliwość zwiedzania tego kraju.Unikam podróżowania autobusem, więc pewnie zrezygnowałbym z kilku miejsc.

 

Nie udało mi się znaleźć niedrogiego noclegu, który mógłbym polecić.

 

Pamiętajcie, że to tylko przykładowa trasa. W założeniu ma ona zainspirować czytelników do opracowania własnego planu podróży – być może rozszerzonego o przejażdżki rowerowe wokół Zatoki Kotorskiej lub długie wędrówki po górach.

 

Po Czarnogórze najlepiej podróżować własnym samochodem lub autostopem. Na podróż najlepiej wybrać przełom września i października (do połowy października) lub kwiecień. W lecie i na początku września jest za gorąco, poza tym tłumy turystów i wysokie ceny nie sprzyjają spokojnej podróży.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
http://kolej.darlex.pl/czarnogora – podróż koleją po Czarnogórze – poradnik

%d bloggers like this: