Kolej na Podróż

Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie – recenzja

Cieszyn to nie tylko bardzo ładne miasto, lecz również doskonała baza wypadowa do wycieczek po Zaolziu.  Połączeń kolejowych jak na lekarstwo, a nie wszędzie da się wygodnie wrócić autobusem. Pozostaje poszukać noclegu.

Wśród blogerów podróżniczych niekwestionowanym liderem jest świetnie rozreklamowany hostel 3 Bros w centrum Cieszyna.  Jednak to nie moje klimaty, ceny również wydały mi się za wysokie, dlatego postanowiłem poszukać czegoś innego. Po długich poszukiwaniach natrafiłem na stronę internetową Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Cieszynie.

Zobacz również:

Bielsko-Biała – spacer po centrum
Pszczyna – perełka Górnego Śląska
Oświęcim – co zobaczyć?
Cieszyn – spacer po centrum
Czeski Cieszyn – co zobaczyć?
Żywiec – spacer po mieście

Przez jakiś czas Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie było zamknięte z powodu remontu budynku. Spodziewałem się, że po remoncie będzie to bardzo nowoczesny budynek, choć przeczyły temu stosunkowo niskie ceny na stronie internetowej obiektu. Myślałem, że to ceny nieaktualne, bowiem jako data aktualizacji był podany rok 2008. Na szczęście pomyliłem się.  Zarezerwowałem łóżko na jedną noc za 31 złotych. Na stronie jest napisane, że opłata za pościel wynosi 7 złotych – w tym przypadku 31 złotych to cena za nocleg z pościelą. Żadnych ukrytych opłat.  Odpowiedź na mail z pytaniem o nocleg w ciągu 3 godzin.

Schronisko na mapach Google wygląda, jakby było położone bardzo blisko centrum i tuż przy jednym z mostów granicznych. To trochę mylące. W rzeczywistości z Rynku do schroniska idzie się może z 12 minut, w drugą stronę 2-3 minuty szybciej, bowiem część trasy jest z górki.  Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie położone jest w bardzo spokojnej części miasta, w pobliżu komendy policji.  W pobliżu nie ma sklepów ani lokali rozrywkowych.

Budynek z zewnątrz wygląda niepozornie, lecz w środku jest zaskakująco duży.  Po wejściu do środka znajdziemy się w dość rozległym holu, po którego drugiej stronie czeka na nas pani w recepcji. Do obsługi nie mam żadnych zarzutów – kultura, uprzejmość, kompetencja. Dostaniemy klucz i komplet pościeli. O ile jesteśmy po raz pierwszy w schronisku, recepcjonistka zaprowadzi nas do pokoju.  Pomoc będzie przydatna, bowiem najpierw trzeba zejść na dół, przejść przez świetlicę przy sali gimnastycznej, potem przejść przez kuchnię, a na koniec wejść po schodach na górę pierwsze piętro, gdzie trafimy już do naszego pokoju.  Jak zauważyłem, w schronisku są dwie sale gimnastyczne, często zajmowane przez młodzież szkolną. Jeżeli wychodzimy na miasto, klucz zostawiamy na recepcji.

W schronisku dla gości przygotowano pokoje dwu-, trzy-, czteroosobowe i sale wieloosobowe.  Dostałem pokój dwuosobowy. Pokój niewielki, bardzo wysoki (również okno wysokie), z podstawowym wyposażeniem – dwa łóżka, szafa na ubrania, niewielki telewizor, małe biurko, półka przy każdym łóżku, jedna szafka, wykładzina. Czysto, meble nowe, łóżko bardzo wygodne. Wiadomo, w schronisku nie należy oczekiwać luksusów.  Oświetlenie pokoju w sam raz.

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie świetnie wyposażona kuchnia. Dużo naczyń – począwszy od szklanek, przez czajniki bezprzewodowe, po garnki różnej wielkości i kuchenkę mikrofalową. Do tego lodówka i pralka. Wszystko, czego potrzeba do samodzielnego przygotowania posiłku.  Kuchnia ma też wadę – przez kuchnię przechodzi się idąc do pokojów i trochę głupio człowiek się czuje, kiedy siedzi tam jakaś grupa.  Ogólnie duży plus.  Nie spodziewałem się takiej kuchni, więc zdecydowałem się wcześniej na burrito w popularnej restauracji Mexicana na wynos.

Kwestią dyskusyjną są toalety i łazienki. W części schroniska, w której przebywałem, była tylko jedna łazienka koedukacyjna na każdym piętrze – w każdej z łazienek jedna kabina prysznicowa i jedna kabina z muszlą klozetową (na szczęście osobno). Do tego tylko jedna umywalka.  Można się zamknąć, czysto,  ale według mnie to za mało przy komplecie gości. Brakowało szczególnie umywalek, aby umyć zęby. Toalety widziałem także przy recepcji (damska i męska osobno). Co ciekawe, na stronie internetowej schroniska, w galerii zdjęć, widać pomieszczenie, gdzie jest dużo umywalek i dwie kabiny prysznicowe przesłonięte parawanem. Nie widziałem tych pomieszczeń podczas pobytu.

Pokoje ogólnie wygodne, w schronisku byli różni goście – nieduża grupa turystów, para, znajomi podróżujący samochodem, cicho, kulturalnie, może poza tym, że ściany w pokojach są trochę za cienkie i słychać, co się dzieje w sąsiednich pomieszczeniach.

Jeśli chodzi o poranek, to zasnąłem bez problemu zmęczony kilkugodzinnym spacerem po polskiej i czeskiej stronie Cieszyna, rano wstałem wypoczęty. Pod kołdrą i kocem było cieplutko. Doba hotelowa trwa do 10:00, jest więc czas na poranną toaletę.  Ze schroniska na dworzec kolejowy w Cieszynie lub w Czeskim Cieszynie dojdziemy w około 15 minut.

Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie jest przeznaczone przede wszystkim dla grup szkolnych.  Nie nadaje się dla zakochanych par chcących spędzić romantyczną noc, natomiast dla niewymagających podróżników potrzebujących noclegu to bardzo dobre rozwiązanie.  Pomimo kilku wad mam pozytywne odczucia co do schroniska i z pewnością w przyszłości skorzystam z tego obiektu.

Plusy:
– położenie
– obsługa
– świetnie wyposażona kuchnia
– wygodne łóżko
– niskie ceny
– stosunek jakości do ceny

Minusy:
– mało toalet i łazienek
– brak umywalek w pokojach

Adres: Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie, ul. Błogocka 24, 43-400 Cieszyn
Strona internetowa: http://ssm-cieszyn.kknet.pl/

W galerii są tylko trzy zdjęcia, bowiem w schronisku na korytarzach jest monitoring i nie chciałem, aby panie z recepcji zobaczyły, że robię zdjęcia.

Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie - budynek

Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie – budynek

Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie - fragment kuchni

Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie – fragment kuchni

Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie - pokój dwuosobowy

Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Cieszynie – pokój dwuosobowy

%d bloggers like this: