Kolej na Podróż

Noclegi w podróży po Polsce – poradnik

Wydatki na nocleg to bardzo duża część kosztów podróży.  Istnieje wiele sposobów, jak zaoszczędzić na kosztach, poniżej znajdziecie kilka moich wskazówek. Artykuł został przygotowany przede wszystkim dla miłośników kolei, dlatego pod uwagę biorę również kryteria pomijane przez innych blogerów i portale podróżnicze.

NOCUJ ZA DARMO:

W ostatnich latach lawinowo rośnie popularność tzw. couchsurfingu, czyli nocowania u kogoś za darmo. Teoretycznie gość powinien odwdzięczyć się jakimś drobiazgiem ze swojego kraju, w praktyce różnie z tym bywa. Ważne, że jest za darmo. Na blogach podróżniczych często podkreśla się, że dzięki takiej formie nocowania poznamy wielu wspaniałych ludzi, kulturę danego kraju, a gospodarz oprowadzi nas po mieście i pokaże nam piękne miejsca, o których turyści nie mają pojęcia.

Do couchsurfingu dorabia się mnóstwo idei, ale główny cel noclegu u obcych osób wciąż jest ten sam – zaoszczędzić. To przecież właśnie couchsurferzy podkreślają na swoich blogach jak dużo zaoszczędzili, że można tanio podróżować, że przejechali cały świat za grosze, a podróżowanie jest dla każdego.

Couchsurfing nie jest jednak dla każdego. Są osoby takie jak ja, które po prostu cenią sobie spokój, prywatność, niezależność i nie skorzystają z tej formy noclegu.  Nie lubię też imprez. Fakt, zapłacę drożej, zwiedzę mniej miast – coś za coś. Nie uważam jednak, abym coś tracił na samodzielnym zwiedzaniu. Dobry podróżnik posiada coś takiego jak „zmysł obserwacji” i potrafi myśleć samodzielnie. Jeśli do tego jest dobrze przygotowany do spaceru po mieście, odkryje znacznie więcej niż w przypadku oprowadzania przez miejscowych.

Couchsurfing ma też inne wady, ale o tym szerzej w innym artykule na temat taniego podróżowania.

Wśród młodych osób modne jest spanie pod namiotem. Nie tylko na odludziu, ale też na obrzeżach miast lub nawet w ustronnym miejscu w centrum miasta. Pomijając bezpieczeństwo i warunki atmosferyczne (niebezpieczeństwo burz lub wichur), to nocowanie pod namiotem ma także inne wady – przede wszystkim jesteśmy bardziej narażeni na przeziębienie lub infekcję dróg moczowych. Niepowikłane zakażenia da się dość szybko wyleczyć, jednak leki kosztują. Dużo gorsze są kleszcze, które są już niemal wszędzie. Kleszcze przenoszą niebezpieczne bakterie wywołujące między innymi boreliozę i bartonelozę, podejrzewa się je też o szereg innych chorób. Choroby mogą ujawnić się po wielu latach, a wyleczenie się z nich graniczy z cudem. Na innych kontynentach zagrożeniem są jadowite węże i pająki.

O ile jeszcze 10-15 lat temu nie miałbym oporów przed nocowaniem pod namiotem, dziś wolę dopłacić.  Z drugiej strony to być może objaw starzenia się.

Za darmo można też przenocować na niektórych dworcach kolejowych. Na największych pod okiem ochrony, na mniejszych w mniej widocznym miejscu. Nie jest to wprawdzie wygodne rozwiązanie, ale czasami sam korzystam z tej formy noclegu, szczególnie kiedy pociąg odjeżdża wcześnie rano. Wady to płatna ubikacja, konieczność zapłacenia za prysznic i  konieczność odespania nieprzespanej nocy w pociągu.  Czasami więc lepiej dołożyć 20-30 złotych i wyspać się w niedrogim miejscu.

Gdzie przenocować na dworcu – polecane miejsca:

Gdynia Główna
Kraków Główny
Przemyśl Główny
Rzeszów Główny
Wrocław Główny

JAK SZUKAĆ NOCLEGU:

Osoby szukające noclegów najczęściej wprowadzają do wyszukiwarki słowa np. „Słupsk noclegi” lub „Słupsk tanie noclegi”. Najczęściej jako pierwsze w wynikach wyszukiwania pojawiają się dobrze wypozycjonowane strony popularnych portali rezerwacyjnych.

Przy wyszukiwaniu noclegów w mniejszych miastach polecam wprowadzenie do wyszukiwarki słów np. „Kluczbork baza noclegowa”. Wśród pierwszych wyników powinna pojawić się strona lokalnej informacji turystycznej, urzędu miasta lub gminy z pełnym wykazem obiektów noclegowych w mieście i okolicy. Osobna kwestia to aktualność danych.

Z portali rezerwacyjnych korzystam jedynie ze strony www.nocowanie.pl

Możecie też skorzystać z mojej listy niedrogich obiektów noclegowych w Polsce:
http://kolej.darlex.pl/niedrogie-noclegi

HOSTELE I SCHRONISKA MŁODZIEŻOWE

Hostele należą do najpopularniejszych obiektów noclegowych w dużych miastach.  Hostel zapewnia podstawowe wyposażenie w pokoju, w zamian goście mogą się spodziewać znacznie niższych cen niż w hotelach.

Jakie są wady takiego noclegu? Śpimy w sali wieloosobowej, często z pijanymi imprezowiczami, dla których celem wycieczki nie jest zwiedzanie czy poznawanie kultury danego kraju, tylko upicie się.  Druga wada to często jedna toaleta z łazienką na cały hostel. Jeżeli ktoś zacznie się golić lub brać prysznic i będzie siedział w takim miejscu kilkadziesiąt minut, inni goście nie będą mogli skorzystać z ubikacji. Wyobrażacie to sobie w przypadku zatrucia pokarmowego lub grypy żołądkowej?

Hostel hostelowi nierówny, ale zdecydowana większość takich obiektów działa na jednej zasadzie – upchnąć jak najwięcej gości na jak najmniejszej powierzchni, dzięki czemu można znacznie obniżyć ceny, a gość później będzie się mógł wszystkim pochwalić, że podróżowanie jest bardzo tanie.

Wielokrotnie podkreślaną zaletą takich miejsc jest możliwość poznania świetnych ludzi, integracja, rozrywkowa atmosfera.  Należy więc przyjąć, że hostel sprawdzi się w przypadku noclegów grup zajmujących pokój lub osób lubiących życie towarzyskie i imprezy. Jeżeli ktoś ceni prywatność lub komfort, to raczej nie dla niego.

Railway Hostel

Railway Hostel w Opolu – porządny i niedrogi hostel

Podobną kategorią obiektów są szkolne schroniska młodzieżowe – całoroczne lub sezonowe. W schroniskach młodzieżowych z reguły są dwa rodzaje pokoi – dla dużych grup wycieczek szkolnych (6-10 osobowe) i dla mniejszych grup turystów (3-4 osobowe),  pokoje jedno- i dwuosobowe są znacznie droższe. Łazienki z reguły są na korytarzach, jest ich więcej niż w hostelach, ale przy pełnym obłożeniu również za mało.

W schronisku młodzieżowym, jeżeli nie natrafimy na jakąś hałaśliwą wycieczkę szkolną, jest znacznie spokojniej niż w hostelu, raczej nie trafiają się też osobnicy przyjeżdżający tylko po to, aby się upić.  Wady to często niewygodne łóżka (za małe dla wysokich osób) oraz konieczność pościelenia sobie łóżka. Wiem, drobiazg, ale czasami po całodziennym zwiedzaniu nie chce się.

Ponadto należy pamiętać, że w szkolnych schroniskach młodzieżowych pierwszeństwo mają wycieczki szkolne oraz posiadacze legitymacji PTSM. Legitymację PTSM warto sobie wyrobić, ponieważ uprawnia do zniżki w wysokości około 20%.  Uczniowie i studenci mają zwykle zniżkę z urzędu, natomiast według regulaminu mogą ją sobie wyrobić dorosłe osoby pracujące (niepełnosprawni lub bezrobotni już nie).

Warto podkreślić, iż wiele polskich schronisk młodzieżowych w ostatnich latach przeszło remont i trafiają się schroniska na bardzo wysokim poziomie, między innymi Szkolne Schronisko Młodzieżowe „Dąbrówka” w Prudniku.

Więcej informacji o legitymacji PTSM oraz lista schronisk młodzieżowych na stronie: http://www.ptsm.pitm.pl/index.php?option=com_content&view=frontpage&Itemid=3

Szkolne Schronisko Młodzieżowe Dąbrówka w Prudniku - pokój sześcioosobowy

Szkolne Schronisko Młodzieżowe Dąbrówka w Prudniku – pokój sześcioosobowy

W okresie ferii zimowych i wakacji przynajmniej kilkanaście placówek oświatowych działa jako schroniska młodzieżowe lub oferują tanie noclegi jako internaty. Dodatkowo dużo miejsc noclegowych udostępniają akademiki, jednak oferta domów studenckich umożliwia tanie nocowanie głównie uczniom i studentom, natomiast dla dorosłych nie jest już tak atrakcyjna; na przykład student za nocleg zapłaci 25 złotych, dorosły w tym samym pokoju 50-60 zł lub jeszcze więcej.

Ważne!!! Może się zdarzyć, że noc w hostelu będzie droższa od nocy w hotelu,  jak również hostel będzie oferował wysoką jakość. Za granicą realia są trochę inne, np. w Belgii, Hiszpanii, czy w Niemczech schroniska młodzieżowe oferowały bardzo wysoki standard w rozsądnej cenie, jednak od czasu kryzysu imigracyjnego coraz trudniej znaleźć dobre miejsce, aby nie nocować z grupami głośno zachowujących się nie tylko imigrantów.

HOTEL – JAK NIE PRZEPŁACIĆ:

Nocleg w hotelu kosztuje. Nie ma co się łudzić, jeżeli spojrzycie na ceny hoteli w największych miastach, to szczęka opada. Owszem, są tacy, co prowadzą blogi opisujące tanie spanie w najdroższych hotelach, ale w praktyce wygląda to tak, iż bloger ma do wykorzystania jakieś punkty z innych programów, w których uczestniczy w ramach pracy zawodowej, śpi w markowych hotelach w czasie delegacji, a uczestnictwo normalnego człowieka w jakiejś promocji wymaga wykupienia wcześniej jakiejś usługi.

Zdarza się, że hotele różnych sieci organizują promocje typu noc za 39 zł od osoby w hotelach „Ibis”, ale trzeba się bardzo szybko decydować, bowiem pokoje rozchodzą się w ciągu kilkudziesięciu minut. Ponadto nie jest to promocja dla osób podróżujących samotnie.

Część hoteli oferuje noclegi po obniżonej cenie na portalu zakupów grupowych Groupon. Także ta promocja nie jest przeznaczona dla osób podróżujących w pojedynkę.

W praktyce oszczędność na noclegach w hotelu możliwa jest na kilka sposobów:

- wyszukujemy hotel w mniejszym mieście, oddalonym od dużego miasta o około godzinę jazdy pociągiem. Takie hotele trudno znaleźć, bowiem są słabo rozreklamowane. Jeżeli podróżujemy z biletem sieciowym, to dojazd do dużego miasta nie obciąży nas, a w cenie sześcioosobowego hotelu w dużym mieście wykupimy sobie pokój jednoosobowy.

- niedrogie noclegi czasami oferują Ośrodki Sportu i Rekreacji (również: MOSiR lub GOSiR). Niestety, tego typu obiektów jest coraz mniej, pozostałe z roku na rok podnoszą ceny. Są to obiekty przeznaczone przede wszystkim dla drużyn sportowych, więc jeżeli na takie traficie, spodziewajcie się hucznych imprez. Jeżeli nie, to nocleg w takim obiekcie jest świetnym rozwiązaniem.

- niedrogie noclegi oferuje także Poczta Polska. Wada to konieczność rezerwacji z dużym wyprzedzeniem.

Więcej informacji:
http://wypoczynek.poczta-polska.pl/

- niektórzy próbują targować się o cenę noclegu, czasami podobno udaje im się. Wychodzą z założenia, że skoro oni nie wykupią noclegu, więc w pokoju i tak nie będzie nikt spał, więc hotel nie zarobi. Nie zawsze da się zbić cenę, ale warto zapytać.

- w małych miastach często niedrogie pokoje gościnne oferują też restauracje. Niestety, w weekendy zwykle w restauracjach odbywają się wesela lub inne imprezy i pokoje nie są dostępne.

- przy dłuższych pobytach (4 noclegi i więcej) można negocjować zniżki. Dopytywałem się o zniżki w jednym z dolnośląskich hoteli w małej miejscowości, będącej dobrą bazą wypadową. Nocleg za pokój jednoosobowy kosztuje 70 złotych za noc, gdybym wykupił 4 noclegi  lub więcej, zapłaciłbym 40 złotych za noc.

- odpuszczamy hotele z opisami typu „modny”, „stylowy” i tym podobnymi hasełkami. Obejdziemy się bez zbędnej ekstrawagancji, oszczędzając dzięki temu kilkadziesiąt złotych dziennie.

Wadą noclegów w małych miastach jest problem z wyżywieniem, szczególnie w weekendy. W większym mieście nie ma problemu, żeby kupić jakąś dobrą kanapkę lub danie w niedrogim barze. W małych miastach w weekendy bary z daniami obiadowymi są nieczynne, restauracje często obsługują imprezy zamknięte, a podróżnik musi zadowolić się kebabem lub innym fast-foodem tego typu.

W niektórych rejonach, niestety, moje wskazówki nie mają zastosowania i nawet nocleg w niedużym mieście będzie kosztował dość dużo.

NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZY WYBORZE OBIEKTU NOCLEGOWEGO:

Źle wybrany nocleg może nam zepsuć weekend lub dłuższy urlop.  Na szczęście jest internet, dający nam szerokie pole do popisu. Zdradzę wam kilka wskazówek, do których warto się zastosować:

– czytamy przede wszystkim opinie negatywne, w opiniach pozytywnych zwracamy uwagę na wady.  Powiedzą nam one znacznie więcej o obiekcie niż pochwały czasami wykupione przez hotel lub bez żadnej analizy.

- sprawdzamy każdy obiekt na mapach Google i Google Street View. Odległość od dworca i centrum podawana na stronach oficjalnych i portalach turystycznych czasami jest znacznie niższa niż w rzeczywistości. Dzięki Google Street View można się przyjrzeć okolicy dworca.

- okolica hotelu ma duże znaczenie. Kościół w pobliżu oznacza dzwony budzące nas rano, dyskoteka lub obskurna knajpa wiadomo, co wróży, a fabryka to smród w pokoju.

- osoby z przewlekłymi chorobami układu pokarmowego powinny szczególną uwagę zwrócić na dostępność toalet i łazienek.  Pomijając jedną ubikację na kilkudziesięciu gości, to w niektórych obiektach noclegowych, głównie na wschodzie Polski, w nielicznych ubikacjach na korytarzach nie ma zamków, a pod prysznicem nie można się zasłonić. Dla wielu drobiazg, dla innych ważne kryterium przy wyborze hotelu.

- paradoksalnie podczas przeglądania zdjęć najwięcej o hotelu powiedzą nam łazienki. Dlaczego? Nie wiem, ale na zdjęciach łazienek najłatwiej wychwycić wady.

- uważnie czytamy o opłatach dodatkowych. Dodatkowa opłata jednorazowa za pościel lub wypożyczenie ręcznika to standard, niektóre obiekty doliczają też opłatę klimatyczną lub rzadziej podają ceny bez podatku VAT. W tańszych hotelach za śniadanie trzeba dodatkowo zapłacić, niektórzy pobierają opłatę za parkowanie na hotelowym parkingu.

- ostrożnie należy podchodzić do recenzji noclegów na blogach podróżniczych. Część  z nich powstaje na zasadzie – darmowy nocleg w zamian za świetną recenzję, bardziej znani blogerzy idą o krok dalej – poza darmowym noclegiem żądają jeszcze dodatkowych opłat za to, że polecą hotel.

- blogerzy podróżniczy często polecają również noclegi z odnośnikiem prowadzącym do portali typu booking.com hotelscombined.com i tym podobnych z numerem identyfikacyjnym. Jak wiadomo to część programu partnerskiego (na moim blogu nie). Za każde zamówienie pochodzące z kliknięcia z ich strony zarobią. Nie ma w tym nic złego, ale część z nich poleca najdroższe hotele, aby zarobić jak najwięcej z prowizji płaconej przez hotel portalowi rezerwacyjnemu.

- zwróć uwagę w opiniach na to, dla kogo polecane są obiekty noclegowe. Jedne będą dobrym rozwiązaniem dla osób podróżujących samotnie, natomiast nie będą się nadawały na romantyczną noc dla zakochanych par. Inne nie będą nadawały się dla rodzin.

- właściciele obiektów noclegowych, szczególnie hosteli koloryzują w opisach zalet swoich obiektów. Często „darmowe śniadanie” to tost z masłem, kawałek bagietki lub kajzerka z masłem i dżemem w małym pojemniczku. W jednym z hosteli, w którym nocowałem, opisany na wszystkich stronach „słodki poczęstunek” okazał się maleńkim cukierkiem wartym może 10 groszy.

- ceny zawsze sprawdzaj na oficjalnej stronie hotelu. Na portalach rezerwacyjnych stosowana jest formułka „ceny od”, ale jeżeli doczytamy, cena dotyczy pokojów wieloosobowych i jest liczona od osoby w takim pokoju. Pokoje jedno- i dwuosobowe są znacznie droższe. Na portalach rezerwacyjnych zdarza się też, że ceny nie są aktualne.

PODSUMOWANIE:

W artykule zamieściłem podstawowe wskazówki przydatne przy wyborze obiektu noclegowego.  Pamiętaj, że wybór należy do ciebie i to ty powinieneś sprecyzować swoje wymagania i pod tym kątem szukać hotelu, nie kierując się modą lub reklamą w swoim środowisku.  Dawniej patrzyłem na to, jak najtaniej przenocować, obecnie byłbym skłonny zapłacić 50-55 zł zamiast 30-35, aby spać w pokoju jednoosobowym z łazienką, w dogodnym położeniu blisko dworca kolejowego, zamiast w pokoju kilkuosobowym z łazienką na korytarzu.

Możecie wierzyć lub nie, ale naprawdę dużo lepiej się podróżuje i zwiedza, kiedy jesteście wyspani. Nie warto więc oszczędzać na siłę, aby popisać się na Facebooku, jak też z drugiej strony nie warto niepotrzebnie wydawać fortuny na ekstrawagancję, kiedy można niedrogo i komfortowo przenocować w mniej znanym hotelu.

Hotel Sportowy w Rawiczu

Hotel „Sportowy” w Rawiczu – niedrogie pokoje 1-osobowe w świetnej lokalizacji