Kolej na Podróż

Sopot w jeden dzień – spacer po centrum

Podczas wycieczki do Trójmiasta grzechem byłoby pominąć Sopot. Popularna miejscowość wypoczynkowa od lat kusi turystów z całej Polski. Monciak, Krzywy Domek, Molo – jak to wszystko wygląda naprawdę?

Zobacz również:

Sopot – dworzec kolejowy
Gdynia – spacer po centrum
Gdańsk – wrażenia z miasta
Tczew – co zwiedzić
Elbląg – zwiedzanie i wrażenia z miasta
Gdynia Główna – dworzec kolejowy

W Sopocie byłem kilka razy. Ostatnio podczas remontu dworca kolejowego i już po otwarciu nowego. Z dworca kolejowego do najważniejszych miejsc Sopotu idzie się może 100 metrów. Może ze trzy minuty i jesteśmy w centrum. Po drodze mijamy stylowy budynek Informacji Turystycznej.

Najtrudniejszy etap to chyba przejście przez ulicę Tadeusza Kościuszki. Być może miałem pecha, ale za każdym razem musiałem czekać kilka minut, aż któryś z kierowców zatrzyma się przed przejściem.

Przechodząc przez skwer widzimy kościół rzymskokatolicki pod wezwaniem św. Jerzego zbudowany w latach 1899-1901. Na placu przed świątynią stoi kapliczka św. Wojciecha ufundowana w 1909 roku. Kościół wygląda bardzo ładnie.

Po przejściu przez skwer wchodzimy na ulicę Bohaterów Monte Cassino, czyli deptak, bardziej znany pod nazwą „Monciak”. Deptak czysty, zadbany, pełen turystów, ale pod względem architektonicznym nie powala – wygląda przeciętnie.

Po około dwustu metrach można ujrzeć słynny Krzywy Domek. Z zewnątrz wygląda jak zwykła kamienica, w środku mieszczą się gabinety, biura, siedziby firm, różne lokale. W środku nie byłem, ale z zewnątrz rozczarował mnie – spodziewałem się czegoś bardziej spektakularnego.

Kończący się deptak wyglądałby dużo lepiej, gdyby nie ogromne banery reklamowe szpecące budynki. Z tymi reklamami to bolączka polskich miast.

Po 10 minutach od wyjścia z dworca doszedłem do Placu Przyjaciół Sopotu – ogromnego placu prowadzącego do mola, plaży i wielkich hoteli. Można skręcić w prawo, a po kilkudziesięciu metrach dojdziemy do fontanny Jasia Rybaka zbudowanej w 1998 roku dla upamiętnienia istnienia dawniej w tym miejscu osady rybackiej. Fontanna całkiem ładna.

Plac Przyjaciół Sopotu jest zatłoczony, pełny sprzedawców najróżniejszego rodzaju pamiątek, fast-foodów, napoi i przekąsek. Mimo to należy do moich ulubionych miejsc, choć nie jest szczególnie piękny.

Bardzo ładnie wygląda natomiast Skwer Kuracyjny za wspomnianym placem. To już reprezentacyjne miejsce. Po prawej stronie nie sposób zauważyć zabytkowego budynku latarni morskiej z 1903 roku, która została udostępniona turystom jako wieża widokowa. Wstęp płatny, wejście trudno odnaleźć w gąszczu straganów z pamiątkami.

Ze Skweru Kuracyjnego przechodzi się na molo. W sezonie wstęp płatny, mimo to  tworzą się kolejki, a na samym molo bywa również tłoczno. Nie wchodziłem, bo szkoda mi było pieniędzy, a upał był nie do zniesienia.

I to mogłoby być w zasadzie wszystko, jeśli chodzi o zwiedzanie Sopotu. Można iść na plażę (bezpłatna), usiąść w którejś z licznych kawiarenek albo wrócić na dworzec i wybrać się do innego miasta.

Nie są to oczywiście wszystkie zabytki i atrakcje Sopotu, bo można, a nawet warto zobaczyć cmentarz żydowski przy ulicy Malczewskiego 31 (3 km od molo), mały skansen archeologiczny – Grodzisko oraz Jar Swelini – coś dla miłośników przyrody.

Samo centrum Sopotu nie jest duże i na zwiedzanie wystarczą najwyżej dwie godziny. Choć nie jest tak pięknie jak wyobrażałem sobie po lekturze przewodników i pocztówek, nie mogę narzekać, bo nie jest też brzydko. Inna sprawa, że niektóre boczne uliczki są zaniedbane. Innymi słowy spodziewałem się więcej, ale nie było tak źle, abym krytykował.

Spacerując po bocznych uliczkach można natrafić na zabytkowe wille.

Ogólnie Sopot podobał mi się, ale nie na tyle, abym został tu dłużej niż na krótki spacer. Z zakupów zrezygnowałem widząc ceny w sklepach przy Monciaku, podobnie jak z jakiegokolwiek jedzenia lub picia w kawiarniach lub stoiskach. Jest po prostu drogo, ale nie ma się czemu dziwić, w końcu to popularna nadmorska miejscowość. Dodatkowo byłem tu w szczycie sezonu.

Zapraszam do śledzenia naszego profilu na Facebooku. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten post znajomym lub dodasz odnośnik do mojego bloga 🙂

IT

Budynek informacji turystycznej

Monciak

Ulica Bohaterów Monte Cassino

Monciak

Ulica Bohaterów Monte Cassino

Skwer

Skwer Kuracjuszy

Molo

Sopot – widok na molo

Krzywy Domek

Krzywy Domek

Sopot

Ulica Dworcowa

%d bloggers like this: