Kolej na Podróż

Tarnów w jeden dzień – co zobaczyć?

Tarnów, nazywany polskim biegunem ciepła, to jedno z największych miast województwa małopolskiego. Miasto wprawdzie nie tak popularne jak Kraków czy Bochnia, ale dzięki promocji w mediach coraz bardziej znane wśród turystów. Do Tarnowa łatwo dojechać pociągami lub autobusami z Krakowa.

Wyremontowany dworzec kolejowy zachwyca z zewnątrz, jak i w środku. Oczekiwanie w tym budynku na pociąg to przyjemność – przyjemna atmosfera, działające gniazdka, po wyremontowaniu peronów w 2016 roku trudno się do czegoś przyczepić, może poza cenami w niektórych miejscach na dworcu.

Z dworca do rynku idzie się 15-20 minut. Możemy przejść przez planty im. Józefa Jakubowskiego (uwaga na gołębie siedzące na drzewach) lub pójść prosto w stronę brzydkiego dworca autobusowego (z zewnątrz odnowiony, w środku nadal brzydki), a następnie skręcić w prawo ulicą Krakowską. Jeżeli przejdziemy na drugą stronę ulicy Krakowskiej, to po stu metrach ujrzymy plac księdza Jerzego Popiełuszki z „Kosmiczną fontanną”, gdzie Słońce wykonane jest ze stali, a planety z granitu, przy czym planety zainstalowano na tzw. wodnych poduszkach, co daje świetny efekt, a fontanna będzie dużą atrakcją dla najmłodszych. Wokół fontanny są ławki, na których można usiąść i poobserwować życie miasta.

Tuż za fontanną stoi monumentalny, dwuwieżowy kościół św. Rodziny wzniesiony na początku XX wieku.

Po przejściu przez ruchliwe skrzyżowanie wystarczy minąć brzydki dom handlowy i równie brzydki szalet, aby znaleźć się na najładniejszej części ulicy Krakowskiej – wyremontowanym „cesarskim trakcie”. Trzeba przyznać, że reprezentacyjna ulica Tarnowa wygląda bardzo ładnie. Pomiędzy rzędem niskich, zadbanych budynków warto zwrócić uwagę na dwa miejsca – Bramę Seklerską prowadzącą do skweru Sandora Petöfiego (tzw. „węgierski zakątek Krakowa”) oraz na niski dworek, gdzie mieści się Muzeum Etnograficzne ze stałą ekspozycją dotyczącą historii i kulturze Romów. Przy Placu Sobieskiego czynnych jest kilka kawiarni.

Z ulicy Krakowskiej przechodzimy na ulicę Katedralną; po kilku minutach dojdziemy na Rynek. Tuż przed Rynkiem, przy Placu Katedralnym stoi Katedra Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Bardzo ładna świątynia, ale zawsze, kiedy byłem w Tarnowie, odbywało się tam nabożeństwo, więc nie wchodziłem do środka.

Rynek to najważniejsze miejsce w Tarnowie. Plac otoczony zabytkowymi budynkami, w tym kamieniczkami z podcieniami. Pośrodku rynku od wieków stoi ratusz z trzydziestometrową wieżą, od niedawna udostępnioną do zwiedzania turystom. Tarnowski Rynek to piękne miejsce, zdecydowanie godne polecenia.

Uliczki wokół rynku wyglądają różnie. Podobała mi się ulica Wałowa – deptak, natomiast utkwiło mi w pamięci kilka zaniedbanych ulic, gdzie można się było natknąć na podejrzanych osobników.  Spacerując ulicą Wałową nie wolno przeoczyć Placu Węgierskiego z pomnikiem Józefa Bema i pięknym muralem przedstawiającym fragment „Panoramy Siedmiogrodzkiej”

Z Rynku warto zejść tzw. Wielkimi Schodami w stronę ulicy Najświętszej Marii Panny. Tu już nie jest tak pięknie jak na Rynku, zaczyna się zaniedbana część Tarnowa, szczególnie targowisko nie pasuje do przewodnikowej idylli. Mimo wszystko miejsce ma swój urok. Na targowisku postawiono pomnik Kataryniarza – przed wojną stał w tym miejscu kataryniarz i regularnie grywał podczas dni targowych. Po kilku minutach dojdziemy do drewnianego kościoła pw. Matki Bożej Szkaplerznej. Po drugiej stronie ulicy znajduje się Stary Cmentarz. Nekropolia zalicza się do najładniejszych w Małopolsce, a po jej drugiej stronie (przechodzimy alejką) stoi drugi z tarnowskich drewnianych kościołów – kościół Św. Trójcy „na Terlikówce” z 1527 roku. W innym miejscu, na Górze św. Marcina, kilka kilometrów od cmentarza, znajdziemy trzeci drewniany kościół – kościół św. Marcina. Wszystkie świątynie leżą na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Z kościoła św. Trójcy możemy wrócić do centrum lub ulicą biegnącą wzdłuż torów dojść do dworca kolejowego.

Najważniejsze miejsca w centrum Tarnowa zwiedzicie w ciągu 4-5 godzin, kilka dodatkowych godzin należy przeznaczyć na zwiedzanie ekspozycji, ewentualnie posiłek. Moim zdaniem Tarnów to ciekawa propozycja na kilkugodzinną, albo nawet jednodniową wycieczkę. W mieście znajduje się sporo miejsc do zobaczenia, a miłośników kolei takich jak ja zadowoli zwykły, spokojny spacer. Gdybyśmy chcieli zobaczyć każdy pomnik, każde muzeum i wszystkie zabytki, uzbiera się tego naprawdę dużo, chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać.

Mimo, że Tarnów to jedno z największych małopolskich miast, nie czuć atmosfery dużego miasta. W centrum działa dużo lokali gastronomicznych na każdą kieszeń. Minus natomiast za toalety publiczne – te na dworcu są za drogie, a te w drodze z dworca do centrum przynoszą miastu wstyd.

Jeśli chodzi o poczucie zagrożenia, bywa różnie. Czasami czułem się bardzo bezpiecznie, czasami znacznie mniej. Mimo to gorąco polecam Tarnów na jednodniową wycieczkę pociągiem z Krakowa lub po prostu jako przystanek w podróży po południowej Polsce.

Zapraszam do śledzenia naszego profilu na Facebooku. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten post znajomym lub dodasz odnośnik do mojego bloga 🙂 A TUTAJ zamieściłem spis najciekawszych artykułów na blogu – na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Tarnów

Ratusz

Rynek w Tarnowie

Tarnów – kamienice przy Rynku

Wałowa w Tarnowie

Ulica Wałowa

Wałowa

Ulica Wałowa

Krakowska w Tarnowie

Ulica Krakowska

Krakowska

Ulica Krakowska

Brama Seklerska

Brama Seklerska

Tarnów - NMP

Ulica Najświętszej Marii Panny

Wątok

Rzeczka Wątok w centrum miasta

Drewniany kościół

Tarnów – drewniany kościół p.w. Matki Boskiej Szkaplerznej

Stary Cmentarz w Tarnowie

Tarnów – zabytkowa kaplica na Starym Cmentarzu

%d bloggers like this: