Kolej na Podróż

Wadowice

Wadowice kojarzą się przede wszystkim z Janem Pawłem II.  Drugie skojarzenie to miejscowy zakład karny i areszt śledczy. To nieduże miasto w Małopolsce. Ostatnio, ze względów urzędowych, muszę tam często podróżować, więc postanowiłem podzielić się z wrażeniami.

 

DOJAZD:

 

Do Wadowic najlepiej dojechać autobusem lub busem z Krakowa. Jeździ sporo przewoźników, autobusy kursują praktycznie co pół godziny. Jedna z firm busiarskich niedawno wprowadziła nawet promocję 5 zł za bilet z Krakowa do Wadowic, co czyni ofertę bezkonkurencyjną w stosunku do kolei. W Wadowicach zatrzymują się niemal wszystkie autobusy jadące z Krakowa w stronę Bielska-Białej lub Cieszyna. Standard różny. Przejazd trwa około półtorej godziny.

 

Jeżeli ktoś chce zwiedzić kilka małopolskich miejscowości w ciągu jednego dnia, może np. z Krakowa dojechać autobusem do Wadowic, z Wadowic busem do niewielkiego Zatora, znanego z malowniczych stawów, parku rozrywki i parku dinozaurów, a na koniec pojechać do Oświęcimia, skąd można wrócić pociągiem do Krakowa. Idealne „kółeczko” na jeden dzień. Można to zrobić bardzo łatwo, bowiem z Wadowic do Zatora i z Zatora do Oświęcimia kursują busy firmy „Bako”. Rozkładu jazdy tych busów nie znajdziemy w internecie, ale możecie wierzyć mi na słowo, że w dni nauki szkolnej odjeżdżają z Wadowic niemal co pół godziny, z Zatora do Oświęcimia trochę rzadziej.

 

Można również z Wadowic jechać busem do Kęt, stamtąd po krótkim spacerze busem do Oświęcimia. Jak kto woli.  Inny wariant to Kalwaria Zebrzydowska, Lanckorona i Wadowice w ciągu jednego dnia. Możliwości sporo.

 

Wadowice - Plac Jana Pawła II

Plac Jana Pawła II w Wadowicach


 

Pod względem połączeń kolejowych Wadowice wypadają bardzo słabo. W czasie opracowywania artykułu kursowały tylko 3 pary pociągów dziennie relacji Kraków – Wadowice i 4 pary pociągów Wadowice – Bielsko-Biała. Połączenia do Krakowa obsługują Przewozy Regionalne, do Bielska-Białej Koleje Śląskie. Żeby jeszcze bardziej zniechęcić podróżnych, pociąg poranny z Krakowa do Wadowic to „Kasprowy”, czyli pociąg Kraków – Zakopane, który jedzie do Zakopanego, a od Kalwarii Zebrzydowskiej do Wadowic podróżnych zabierają autobus komunikacji zastępczej. Choć pociąg jedzie stosunkowo szybko, a podróż jest komfortowa, to dzięki małej liczbie połączeń i cenie przegrywa z kretesem z przewoźnikami drogowymi. Od rozkładu jazdy 2014/2015 sytuacja ma się podobno poprawić, liczba pociągów Kraków – Wadowice ma zostać zwiększona do 9 par dziennie.

 

Dworzec kolejowy w Wadowicach i autobusowy leżą tuż obok siebie, w niewielkiej odległości od centrum (7 minut pieszo). Dworzec kolejowy został częściow wyremontowany, tzn. z zewnątrz i perony, bo w środku przez zakurzone i zabrudzone szyby prezentuje się fatalnie. Na dworcu nie ma toalety, ani żadnego punktu informacji turystycznej, czynny jest tylko bar przypominający jadłodalnie z czasów PRL-u, choć podobno nieźle gotują. Martwe miejsce, czasami na peronach przesiaduje nudząca się młodzież.

 

Wadowice - dworzec kolejowy

Dworzec kolejowy w Wadowicach

 

ZWIEDZANIE:

 

Na zwiedzanie Wadowic wystarczy kilka godzin, jeżeli natomiast chcecie tylko pospacerować bez zwiedzania muzeów, spokojnie starczy półtorej godziny. Centrum jest nieduże, najładniejsze miejsce to Plac Jana Pawła II, czyli odpowiednik Rynku. Bardzo ładnie odnowiony z fontanną, ławeczkami, z trzech stron otoczony przez domy  klasycystyczne z XIX w. Miejsce oblegane przez turystów, przy Placu Jana Pawła II znajduje się kilka cukierni, piekarni i kawiarni, w których można kupić „kremówki papieskie”.  Muzea i Dom Rodzinny Jana Pawła II znajdują się tuż przy placu, więc nie nachodzicie się zbytnio. Można się ewentualnie przespacerować deptakiem – ulicą Zatorską. Deptak prezentuje się całkiem nieźle, choć ze względu na samochody parkujące w poprzek ciągu pieszego, niezbyt ładnie wychodzi na zdjęciach. Przejście deptakiem zajmuje około 5 minut, dochodzimy do domu handlowego „Tesco”, gdzie można zrobić zakupy – godne uwagi są kasy samoobsługowe. Wystarczy skręcić w którąś z uliczek odchodzących od deptaka, a znajdziemy się na targowisku miejskim. W pobliżu jest także drogeria „Rossman”.

 

Z innych ciekawych miejsc, to kilka ulic dalej mieści się sąd i zakład karny. I to właściwie jedyne interesujące miejsca w Wadowicach poza Placem Jana Pawła II i ulicą Zatorską. Wszystko jest skupione na niewielkiej powierzchni, tuż przy dworcu busów i szpitalu (szpital wygląda brzydko, podobnie jak wspomniany dworzec). W półtorej godziny spokojnie zwiedzicie wszystko i można jechać dalej.

 

wadowice3

 

NOCLEGI:

 

Wadowicka oferta noclegowa dla niezamożnych turystów jest praktycznie zerowa. Inaczej mówiąc, bardziej opłaca się przenocować w hostelu lub na dworcu w Krakowie. Do niedawna przystępne ceny oferował Dom Pielgrzyma „Podhalanin” przy  ul.Wojska Polskiego 17, ale od jakiegoś czasu jest nieczynny.

 

CZY WARTO JECHAĆ:

 

Warto, choćby dla Placu Jana Pawła II, ale w Wadowicach nie ma zbyt wiele do zobaczenia. To miejsce bardzo dobre jako jedno z miast w ramach wycieczki jednodniowej, np. Kraków – Wadowice – Zator – Oświęcim – Kraków, albo Kraków – Lanckorona – Kalwaria Zebrzydowska – Kraków. Za jakiś czas być może napiszę krótki artykuł o innych miastach w okolicy.

 

Wadowice - domy przy Rynku

Wadowice – domy przy Rynku