Kolej na Podróż

Kolej na Podróż – strona główna

Cześć,

Z tej strony kaleka, nierób, nieudacznik i nędzarz. W styczniu 2012 r., kiedy byłem na dnie, uruchomiłem tę stronę myśląc, że dzięki niej pokażę się na rynku pracy, spełnię marzenia, nawiążę jakąś ciekawą współpracę i będę mógł się rozwijać. Pomimo ogromnej popularności strona okazała się totalną klapą, a ja sam właściwie nic nie zwiedziłem, straciłem tylko czas i zniszczyłem sobie zdrowie, chociaż zainspirowałem do podróżowania setki tysięcy osób. 

Gdybym miał układy oraz wychwalał za ogromne pieniądze miejsca, regiony i usługi, jak influencerzy i dziennikarze (najlepiej zatajając, że dostaję za to pieniądze),  dorobiłbym się majątku, zwiedzał cały świat i cieszył się zdrowiem, czerpiąc z życia pełnymi garściami. Byłbym też szanowany oraz podziwiany za zaradność. Inni twórcy zarobili ogromne pieniądze, pobudowali domy, założyli rodziny – ja skończyłem jako zero,  najgorsza szmata współczesnego świata. Przegrałem życie, a ci, którzy wyśmiewali ten projekt, jak również moi hejterzy, będą żyli długo i szczęśliwie zwiedzając świat.

Gdyby kiedyś istniała nierejestrowana działalność gospodarcza, zamiast 100 zł budżetu rocznie miałbym 5-6 tysięcy do dyspozycji i byłbym w zupełnie innym miejscu. Kiedyś chęć zarabiania na portalach i podobnych stronach była traktowana jak najgorsza zbrodnia (ale jak ktoś odpisywał i na tym zarabiał, to było w porządku), dziś nikogo nie dziwią twórcy, którzy zarabiają, więc mogą się rozwijać.

Od połowy 2021 r. cierpię na nieznaną chorobę objawiającą się bólem pachwiny, która uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie. Ból jest często nie do wytrzymania. Po 6 rezonansach magnetycznych i 5 latach cierpienia nadal nie wiem, co mi jest. Nigdy już nic nie zwiedzę, nie będę mógł podróżować ani uprawiać sportu. Cała moja praca poszła na darmo i zmarnuje się. Nie będę miał nawet grobu, a jedynym moim wspomnieniem będzie siedzenie przy komputerze przy aktualizacjach oraz tworzeniu nowych artykułów. Wszystko na darmo.

W połowie 2025 r. na próbę reaktywowałem stronę, ale po analizie statystyk okazało się, że nie ma to najmniejszego sensu – części kolejowej nie jestem w stanie już dłużej rozwijać, nie dam rady pisać przewodników na bazie własnych doświadczeń, a aktualizacje setek artykułów są zbyt trudne i pochłaniają bardzo dużo czasu. Gwoździem do trumny tej strony okazał się także rozwój sztucznej inteligencji oraz wprowadzenie przez Google nowej formy AI Overview. 

O takich jak ja nie przeczytasz w mediach, gdzie ci, którym wszystko się udaje, mówią, że wystarczy tylko chcieć, a wytrwałość prowadzi do celu. Zwiedzają świat, spełniają marzenia, mają wszystko, inni dostają coraz więcej plusów, ulg i dodatków. Tacy jak ja umierają po cichu.

Widząc, jak żyją inni, realizują marzenia, podróżują, mają plany, wszystko przychodzi im tak łatwo, popadam w coraz głębszą depresję, aż w końcu skasuję tę stronę lub popełnię samobójstwo, bo wiem, że moja wieloletnia praca i nauka nie miały najmniejszego sensu.

Nie ma dla mnie ratunku. Wszystko jest bez sensu – inni popularni twórcy rozwijają się, zarabiają, ja nie mam nic. Nieważne, ile się napracuję, obecnie można zarabiać tylko mając dostęp do publicznych pieniędzy. Nawet, gdybym napisał 10 tysięcy artykułów i wszystko aktualizował, skończę jako nierób i nieudacznik.

Dla młodszych, którzy piszą o transporcie i kolei, wyjazd do Kirgistanu, Uzbekistanu i jakiegokolwiek kraju to jak machnięcie ręką. Napiszą artykuł, nakręcą film – zarabiają, rozwijają się. Kiedyś nie do pomyślenia. Trudno było dawniej przewidzieć, jak zmieni się rynek pracy i zmienią się przepisy. Gdybym miał zdrowy wzrok i kręgosłup jak 20 lat temu… A tak, tylko czekać na śmierć.

Nie warto podążać za marzeniami, nie warto rozwijać swoich talentów ani próbować udowodnić tym, którzy mówią, że jesteście do niczego i nic nie osiągnięcie – bez układów oraz odpowiednich znajomości jesteście nikim i nigdy nie osiągnięcie sukcesu. Nigdy.

 

Po ostatnim zaostrzeniu choroby poddałem się – nie prowadzę regularnie fanpage’a. Co jakiś czas coś napiszę, ale nie przykładam do tego najmniejszej wagi.  

—- WSPARCIE —-

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Stworzenie i aktualizacja tej strony trwały latami. Tworząc tę stronę zniszczyłem sobie zdrowie, a rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że moja wiedza oraz umiejętności stały się bezwartościowe. Obecnie jestem kaleką bez perspektyw. Jeśli pomimo braku aktualizacji artykuł ci się spodobał, możesz mnie wspomóc drobną darowizną – zbieram na wizyty u fizjoterapeutów.