Kolej na Podróż

Stargard – zwiedzanie i wrażenia z miasta

Stargard, jeszcze kilka lat temu znany pod nazwą Stargard Szczeciński, należy do miast, które zostały zniszczone podczas przemarszu Armii Czerwonej. Oczywiście wtedy było to niemieckie miasto, dopiero po drugiej wojnie światowej znalazło się w polskich rękach.

O Stargardzie często czytałem w kronikach kryminalnych i prawdę mówiąc nie miałem ochoty na wyjazd do tego miasta, ale w pewien ponury, deszczowy dzień uciekł mi pociąg do innego miasta, nie miałem planów na zwiedzanie innych miejsc, więc zawitałem do Stargardu.

Dworzec kolejowy wygląda przyzwoicie, aczkolwiek wdałem się w pyskówkę ze starszym ochroniarzem odnośnie zakazu fotografowania.

Po wyjściu z dworca też nie wyglądało to źle. Brukowana uliczka, dopiero dojście do skrzyżowania ulicy Dworcowej z ulicą Kardynała Wyszyńskiego uświadomiło mi, w jak brzydkim miejscu jestem. Przy ruchliwej ulicy Kardynała Wyszyńskiego stoją kamienice, galerie i pasaże handlowe – nic niezwykłego, gdyby nie fakt jakiegokolwiek braku estetyki reklamowej. Od razu rzuciło mi się w oczy rażące nagromadzenie reklam.

Kontynuowałem spacer w kierunku Placu Wolności. Sam Plac Wolności równie brzydki, pomnik Jana Pawła II wywarł na mnie niezbyt dobre wrażenie. W końcu ujrzałem cerkiew św. Apostołów Piotra i Pawła – pierwszą rzecz, jaka spodobała mi się w tym mieście.

Dalej poszedłem ulicą św. Jana Chrzciciela – przeszedłem przez coś, co przypominało pozostałości po obwarowaniach miejskich. Po lewej stronie zobaczyłem majestatyczny kościół św. Jana Chrzciciela – nie taki brzydki ten Stargard, pomyślałem. Ale dalej blokowiska, czasami pojedyncze stare kamienice i tak sobie doszedłem do Bramy Młyńskiej. Brama ani brzydka, ani ładna, taka przeciętna, choć wartość artystyczną i historyczną ma. Blisko bramy stoi zabytkowy spichlerz.

Następnie spacerowałem ulicą Garncarską i Kazimierza Wielkiego chcąc dojść do rynku. Przy okazji potrzebowałem skorzystać z toalety. Zauważyłem znak kierujący do toalety, ale po przejściu w zaznaczonym kierunku i spenetrowaniu kilku ulic zauważyłem, że co najwyżej dojdę do zaniedbanych podwórek przy blokach. O toalecie nie było mowy.

Spacer po blokowiskach działał na mnie przygnębiająco – szaro, ponuro, trochę dresiarzy i pustawo.

W końcu doszedłem do Rynku Staromiejskiego. Pojedyncze kamieniczki, kolegiata, bloki, galeria handlowa. Nawet nie wyciągałem aparatu. Duży zawód – w przewodnikach wygląda dużo lepiej. Całkiem ładnie prezentuje się budynek Stargardzkiej Szkoły Wyższej.

W drodze powrotnej na dworzec nie zwróciłem nawet uwagi na pojedyncze baszty, chciałem kończyć wizytę w tym mieście jak najszybciej. Zniechęcony dotychczasowym przebiegiem zwiedzania i lejącym deszczem nie miałem ochoty na dłuższą wizytę, przez co pominąłem Basteję i Bramę Pyrzycką – według zdjęć dwa najładniejsze zabytki Stargardu.

Stargard jednak nie jest miejscem, do którego chciałbym wracać. Co trzeba przyznać, dojście do centrum i zabytków zostało dobrze oznaczone, a plany miasta można znaleźć w kilku miejscach. Dawne zabytkowe centrum otaczają dobrze utrzymane parki, które przy sprzyjającej pogodzie pewnie wielu osobom spodobają się.

Jeśli spojrzymy na przedwojenne pocztówki i zdjęcia, to ówczesny Stargard wyglądał dużo lepiej i być może dziś byłby pięknym miastem. Ale nie jest. Blokowiska, pojedyncze stare kamienice i baszty oraz zabytki, na które nie zwraca się uwagi bez wcześniejszego przygotowania do podróży raczej nie przyciągną turystów.

Duży minus za estetykę reklamową, a właściwie jej brak.

Stargard uchodzi za niebezpieczne miasto. Osobiście nie odczuwałem zwiększonego zagrożenia przestępczością pospolitą. Dresiarzy nie brakowało, ale zwiedziłem dużo gorsze miejsca. Do Stargardu jednak nie wrócę. Dlaczego? Nie mam po co. Znam ładniejsze miejsca, zresztą noclegi są stosunkowo drogie jak na walory krajoznawcze miasta.

Zapraszam do śledzenia naszego profilu na Facebooku. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten post znajomym lub dodasz odnośnik do mojego bloga 🙂

Stargard

Pomnik Jana Pawła II

Obwarowania

Przejście w dawnych obwarowaniach

Kanał Młyński

Kanał Młyński

Kamienice

Jedne z nielicznych starych kamienic w Stargardzie

Stargard

Gdzieś w centrum…

Kościół

Kościół św. Jana Chrzciciela

 

 

%d bloggers like this: