Kolej na Podróż

Zabrze – nie tylko dla miłośników przemysłu

Zabrze, według stereotypów,  wydaje się być miastem zupełnie nieatrakcyjnym dla turystów – blokowiska, zakłady przemysłowe, patologia. Tak kojarzy się osobom, które nie interesują się województwem śląskim. W rzeczywistości miasto, choć rzeczywiście pełno tu blokowisk, ma trochę do zaoferowania i warto zaplanować kilkugodzinną wizytę, aby zobaczyć chociaż najważniejsze miejsca w centrum.

Centrum Zabrza budzi mieszane uczucia. Plac Wolności pełniący funkcję rynku nie wygląda ładnie, natomiast sąsiednia ulica Wolności prezentuje się znacznie lepiej. Tuż przy dworcu kolejowym rzuca się w oczy zabytkowy budynek poczty.  Najładniejsza część zabytkowej zabudowy w tej części Zabrza (dla mnie jako turysty podróżującego koleją to tory są wyznacznikiem części miasta) kończy się na galerii handlowej Platan.  Pomiędzy ulicą Wolności a galerią handlową Platan, przy ulicy Stalmacha, warto też zobaczyć osiedle Donnersmarcka – osiedle budynków w typie willowym z początku XX wieku.  Budynki wybudowane dla pracowników miejscowej huty cechują się urozmaiconą, charakterystyczną architekturą.  Trochę dalej znajduje się też niewielki cmentarz żydowski – według przewodników piękne, niedoceniane miejsce. Nie zwiedzałem tego miejsca, więc nie będę się wypowiadał.

Po obejrzeniu tej części Śródmieścia wracamy w stronę dworca i wiaduktem nad torami przechodzimy do drugiej części centrum Zabrza. Polecam spokojny spacer po uliczkach aż do zabytkowej kopalni Guido. Punktem orientacyjnym będzie główna ulica 3 Maja, przy której zobaczymy większość najpopularniejszych atrakcji, między innymi Muzeum Miejskie i Muzeum Górnictwa Węglowego. Naprzeciwko wspomnianego muzeum utworzono skwer z pomnikiem Wincentego Pstrowskiego, w oddali widać kościół św. Anny z 1900 roku, a za budynkiem Muzeum Górnictwa Węglowego można podziwiać zabytkowy zespół zabudowy Szpitala Klinicznego.

Moim zdaniem najbardziej „klimatyczną” ulicą w centrum Zabrza jest ulica Sienkiewicza. Typowa śląska zabudowa, brukowana nawierzchnia, sąsiednie uliczki też niczego sobie.  Z ulicy Sienkiewicza polecam skręcić w ulicę Zamoyskiego – dojdziemy do zabytkowej wieży ciśnień. Wieża ciśnień obecnie jest prywatną własnością i niszczeje.  Budynki podobne do tych na ulicy Sienkiewicza zobaczymy też na ulicach Chojnickiego oraz Rataja.

Na wspomnianych ulicach można zakończyć spacer bez celu po zabrzańskim Śródmieściu.

Zabrze posiada jeszcze dwie atrakcje, których nie powinno się pominąć podczas pobytu w tym mieście. Wizytówką miasta jest kopalnia Guido – idealne miejsce dla wszystkich, którzy chcą poznać pracę górników od kuchni. Wciąż rozbudowywana zbiera świetne recenzje na forach internetowych, w czasie opracowywania artykułu trwała adaptacja jednego z wyrobisk do tzw. „trasy ekstremalnej”. Z dworca kolejowego do kopalni dojdziemy w około 30 minut, można też dojechać środkami komunikacji miejskiej, przystanek znajduje się tuż przy wejściu na teren obiektu. Atrakcji co niemiara, swego czasu w prasie czytałem o najgłębiej położonej w Europie sali restauracyjnej, obecnie na stronie internetowej widnieje informacja, iż jest to najgłębiej położony pub w Europie (Pub 320).  Przy kopalni działa też hostel. Bilety nie są tanie, ale chętnych nie brakuje.  Szczegółowe informacje na oficjalnej stronie internetowej.

Więcej informacji: http://www.kopalniaguido.pl

Z kolei Skansen Górniczy Królowa Luiza mieści się przy ulicy Wolności 410. Działa jako oddział Muzeum Górnictwa Węglowego.  Polecam lekturę strony internetowej placówki, ponieważ po przeczytaniu informacji o trasach, rozbudowie, przygotowywanych atrakcjach oraz planach na przyszłość mam taki mętlik w głowie, że nie jestem w stanie o tym napisać w sposób zrozumiały, lepiej więc odesłać do źródła.

Więcej informacji: http://www.muzeumgornictwa.pl/

Ze względu na remont linii tramwajowej nie udało mi się zwiedzić dzielnicy tradycyjnych śląskich, różnorodnych architektonicznie familoków z czerwonej cegły.  Biskupice, bo to o nich mowa, to najstarsza dzielnica robotnicza na terenie Zabrza.  Przeglądając zdjęcia lub odbywając wirtualną wycieczkę na Google Street View nie poczujecie wyjątkowej atmosfery tego miejsca, dlatego żałuję, że nie udało mi się tam dojechać. Może za jakiś czas…

Zabrze ma duży potencjał jeśli chodzi o turystykę. Dobra komunikacja publiczna,  dobra baza gastronomiczna (z tańszych lokali to bar „Dworcowy” naprzeciwko dworca kolejowego, polecam też kawiarnię z ciepłymi panini przy 3 Maja, tuż za wiaduktem nad torami) oraz interesujące atrakcje połączone z charakterystyczną zabudową w okolicach ulicy Sienkiewicza oraz w Biskupicach czynią to miasto bardzo dobrym miejscem na jednodniowe wycieczki.

Wadą miasta jest wysokie poczucie zagrożenia (aczkolwiek w innych miastach województwa śląskiego, np. Będzinie, Bytomiu, Sosnowcu i Mysłowicach czułem się bardziej zagrożony),  na osiedla familoków najlepiej nie zapuszczać się po zmroku.

Trudno napisać, że Zabrze to piękne miasto, mimo to nie żałuję czasu w nim spędzonego. Ma swój urok i każdy zainteresowany zabytkami techniki powinien tu przyjechać.

Zapraszam do śledzenia naszego profilu na Facebooku. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten post znajomym lub dodasz odnośnik do mojego bloga 🙂

Zabrze - ulica Wolności

Zabrze – ulica Wolności

Zabrze - Plac Wolności

Plac Wolności, coś w stylu rynku

Zabrze - zabytkowy gmach poczty

Zabytkowy gmach poczty

Zabrze - Muzeum Górnictwa Węglowego

Muzeum Górnictwa Węglowego

Zabrze - Sąd Rejonowy

Sąd Rejonowy

Zabrze - ulica 3 Maja

Ulica 3 Maja

Zabrze - ulica Sienkiewicza

Ulica Sienkiewicza

Zabrze - ulica Sienkiewicza

Ulica Sienkiewicza

Zabrze - ulica Sienkiewicza

Ulica Sienkiewicza

Zabrze - jedno z podwórek

Jedno z podwórek

Zabrze - ulica Dembowskiego

Ulica Dembowskiego

Zabrze - Plac Warszawski

Plac Warszawski

 

%d bloggers like this: