Kolej na Podróż

Elbląg w jeden dzień – co zobaczyć?

Z południa na północ kraju bardzo łatwo dojechać chociażby pociągami nocnymi. Wielu turystów wybiera się na weekend do Trójmiasta, część kontynuuje podróż na Półwysep Helski, inni jadą do Malborka. Podobnie w wakacje. Nie tak daleko leży Elbląg – miasto odwiedzane trochę rzadziej, ale doskonałe jako baza wypadowa.

Niemal całe elbląskie Stare Miasto zostało zniszczone podczas drugiej wojny światowej.  Zachowało się niewiele zabytkowych kamieniczek, a na miejscu zburzonych wybudowano nowe, kształtem przypominające przedwojenne, lecz pozbawione specyficznego uroku oryginalnych budynków.  Szkoda, bowiem na przedwojennych zdjęciach miasto prezentuje się świetnie. Obecnie też nie jest źle.

Opracowania i przewodniki internetowe opisują Elbląg jako ośrodek przemysłowy, natomiast w rzeczywistości nie widać przemysłowego charakteru miasta – centrum, a nawet blokowiska wyglądają lepiej niż w typowo przemysłowych miastach.  Samo Stare Miasto, biorąc pod uwagę wojenne zniszczenia, także prezentuje się ładnie. Nie ma tu rynku, funkcję głównego placu pełni plac przy kościele katedralnym św. Mikołaja. Przy placu są ławeczki, nie ma natomiast kawiarni i ogródków piwnych. Lokale gastronomiczne znajdziemy przy reprezentacyjnej ulicy Elbląga, położonej blisko placu – ulicy Stary Rynek z charakterystyczną, zabytkową Bramą Targową z 1309 roku. Z innych zabytków warto wymienić zabytkowe kamienice przy ul. Świętego Ducha.  

Wydaje się, że zabytków jest niewiele, ale centrum Elbląga ma specyficzną, spokojną atmosferę, sprawiającą, iż to miasto spodobało mi się pomimo pewnych braków.  Byłem w tym mieście w kwietniu oraz w wakacje i nie było tu tłumów, nie było też pusto – po prostu w sam raz dla miłośników spokojnych spacerów. Rodziny z dziećmi, turyści, wszyscy niespiesznie spacerowali po centrum.  W Elblągu czułem się inaczej niż w innych miastach popularnych wśród turystów.

W mieście nie ma zbyt wielu zabytków, rekompensuje to przyroda i duże możliwości aktywnego wypoczynku, począwszy od spacerów wzdłuż brzegów Kanału Ostródzko-Elbląskiego, po wycieczki rowerowe po parkach i okolicy.  Warto popłynąć stateczkiem z Elbląga do Ostródy, po trasie z systemem zabytkowych pochylni. Kanał był remontowany od 2011 do 2015 roku, w sezonie 2015 statki ponownie wypłyną w rejsy pomiędzy Elblągiem a Ostródą.  Rejs tam i z powrotem trwa 11 godzin i nie jest to tania wycieczka.  Można też wybrać któryś z krótszych rejsów, np. Elbląg – Buczyniec (4,5 godziny).

Szczegóły na stronie: http://www.zegluga.com.pl

Elbląg to także doskonała baza wypadowa do wycieczek autobusowych i kolejowych.  Korzystając z pociągów możemy zorganizować sobie jednodniową wycieczkę do Olsztyna, Malborka, Tczewa, Iławy, czy Trójmiasta.  Z kolei autobusem w półtorej godziny dojedziemy do Krynicy Morskiej, w godzinę i kilka minut do Ornety, a busy do Braniewa dojeżdżają do celu w 45 minut.  Busy do Braniewa po drodze zatrzymują się w wartym zobaczenia Fromborku.   Jak widać, jest w czym wybierać.

Dworzec kolejowy w Elblągu kilka lat temu został wyremontowany. Budynek dworca ładny, w środku kasa, salonik prasowy i sklep 1 minute. Ceny w tym ostatnim wygórowane.  Dworzec czynny jest w godzinach 06:00-22:00, nie można więc za darmo przenocować na dworcu. W osobnym budynku są czyściutkie toalety i prysznic. W sezonie letnim tworzą się ogromne kolejki do kas, bowiem nie zamontowano biletomatu  Przed dworcem znajduje się plac z parkingiem, a tuż po sąsiedzku dworzec autobusowy.  Wadą elbląskich dworców jest duża odległość od Starego Miasta. Do centrum idzie się 15-20 minut szybkim marszem.  Można też podjechać tramwajem, zresztą elbląskie tramwaje to temat na osobny artykuł, którego jednak nie napiszę, bowiem w czasie mojego pobytu trwała wymiana torów na jednej z tras, więc nie korzystałem z tego środka transportu.

Ogromny potencjał turystyczny ma tzw. Kolej Nadzalewowa, malownicza linia kolejowa z Elbląga do Braniewa przez Tolkmicko i Frombork. Jest to jedna z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce, biegnąca miejscami bardzo blisko plaży.  Niestety, linia jest w katastrofalnym stanie. Ostatnie pociągi dostępne dla zwykłych pasażerów kursowały po niej dwa lata temu w letnie weekendy, później pojechał tamtędy pociąg specjalny Classic Courier, w lipcu tego roku pojedzie pociąg turystyczny Astronom uruchamiany przez Turkol.  Od kilku lat mówi się o rozbiórce tej pięknej linii i przekształceniu jej w linię rowerową.   Na trasie możemy zobaczyć drugi z elbląskich dworców kolejowych Elbląg-Zdrój, obecnie opuszczony i zrujnowany budynek.

Pisząc o mieście nie wolno przemilczeć wad istotnych z punktu widzenia turysty.  Dla mnie największą wadą był brak lokali gastronomicznych z ofertą inną niż kebaby i cenowo dostępną dla niezamożnego turysty – czegoś pomiędzy barem mlecznym a restauracją.  Szukałem, szukałem i nie znalazłem. Fast foodów unikam, więc Mc Donald’s przy dworcu autobusowym nie był dla mnie rozwiązaniem.    Po przejrzeniu ofert w internecie najlepsza wydała mi się restauracja „Pod Aniołami” w centrum Elbląga (http://podaniolami.com.pl/), choć ceny jak dla mnie trochę wygórowane.  Dobre recenzje zbiera też restauracja Strzecha (http://strzecha.elblag.pl), lecz ceny w niej są jeszcze wyższe niż w pierwszej polecanej restauracji.  Prywatnie poszedłbym do restauracji Tokyo Sushi (http://www.tokyo-sushi.com.pl/), pewnie bardziej z ciekawości.  W ostateczności, kiedy nie możecie wytrzymać z głodu, pozostaje całodobowy Fuks Bar przy dworcu kolejowym.  O smaku tamtejszych fast-foodów, wolę się nie wypowiadać.

Podczas pobytu w Elblągu na obiad jeździłem do baru na dworcu w Tczewie (miałem bilet sieciowy). Jeden z czytelników podesłał mi odnośnik do baru mlecznego w Elblągu – barkalinka.elblag.pl. Jeśli będę miał okazję, na pewno skosztuję tamtejszych przysmaków.

Osoby samotnie przygotowujące posiłki będą zadowolone z licznych supermarketów w centrum miasta.  W każdym z nich można zakupić składniki do samodzielnego przygotowania posiłków.  Mnie zaskoczyła liczba „Biedronek” – miałem wrażenie, że są na każdym kroku.

Drugą rzeczą, do której przyczepiłbym się, jest zbyt mała liczba toalet publicznych. Poza dworcami autobusowym i kolejowym znalezienie toalety graniczy z cudem.  Całoroczny szalet zlokalizowany jest na skrzyżowaniu ulic Rycerskiej i Giermków. Toalety są doskonale widoczne w drodze z dworca do centrum. Skorzystanie kosztuje złotówkę. Od 1 maja do 31 sierpnia czynne są od 9:00 do 21:00, poza sezonem od 10:00 do 18:00.  Dobre warunki panują też w kabinie wolnostojącej przy ulicy Wodnej, niedaleko kościoła katedralnego św. Mikołaja. Aby wejść, trzeba wrzucić złotówkę.  Można się zamknąć,  zapach trochę nieprzyjemny, ale da się wytrzymać. W sezonie letnim władze miasta udostępniają kilkanaście budek typu toi-toi w najpopularniejszych miejscach w mieście, nie tylko w samym centrum. Niestety, smród wydobywający się z tych przybytków skutecznie zniechęca do korzystania z nich.  Zapach jest wyczuwalny nawet z odległości kilkudziesięciu metrów, szczególnie podczas upałów. Pozostaje więc szukanie toalet w domach handlowych i supermarketach.

Co ciekawe, jeżeli nie ograniczymy zwiedzania do przejścia z dworca kolejowego do centrum i spaceru po Starym Mieście, to w Elblągu bardzo łatwo się zgubić. Nie wiem, dlaczego.  Zabudowa jest jakaś taka nieregularna i nawet mnie, doświadczonemu podróżnikowi zdarzyło się zabłądzić w drodze z ulicy Stary Rynek do miejsca, gdzie nocowałem. Na szczęście mieszkańcy Elbląga pospieszyli z pomocą.  Co do mieszkańców – byłem zdziwiony uczynnością, chęcią do rozmowy, spokojem.

Ostatnia rzecz – moje subiektywne odczucie.  Trudno się tu fotografuje. Nie udało mi się uwiecznić na zdjęciach atmosfery Elbląga, oddać ducha tego miasta.  Próbowałem sfotografować tutejsze atrakcje na wiele sposobów, jednak wszystkie zdjęcia są nieudane. Może to wina wyjścia z wprawy spowodowanego małą liczbą wyjazdów, może nie. Nie potrafię fotografować tego miasta.

Noclegi w Elblągu

W Elblągu jest dużo miejsc noclegowych na każdą kieszeń.  Mniej zamożni podróżnicy mogą wynająć pokoje w miejscowych bursach, działających jako schroniska młodzieżowe w czasie wakacji i ferii zimowych.  Za stosunkowo niskie ceny można przenocować w pokojach 1-, 2- i 3-osobowych z łazienkami i prysznicami na korytarzach.  Warunki nie są jakieś rewelacyjne, ale stosunek ceny do jakości jest bardzo dobry.

Bursa Szkolna nr 2
ul. Pułaskiego 1A, 82-300 Elbląg
Strona internetowa: www.bursa2.pl
Moja recenzja: Bursa nr 2 w Elblągu – wakacyjne noclegi

Pokoje 3-osobowe, dostępne też jako 2-osobowe, a za dopłatą 5 złotych jako jednoosobowe. Mała bursa 10 minut spacerem od dworca kolejowego.  Czynna w wakacje. Toalety i prysznice koedukacyjne, tuż pod bursą mieści się „Biedronka”.

Bursa Szkolna nr 3
ul. Wapienna 17, 82-300 Elbląg
Strona internetowa: www.bursa3elblag.cba.pl

Bursa oferująca noclegi całoroczne po bardzo niskich cenach. Znajduje się blisko Starego Miasta, lecz w odległości 20 minut spacerem od dworca kolejowego.

Bursa Szkolna nr 4
ul. Komeńskiego 37, 82-300 Elbląg
tel/fax:  +48 55 233 40 47
Strona internetowa: www.bursa4.elblag.com.pl

Bursa bardzo blisko dworca kolejowego, oferująca niedrogie noclegi w pokojach 3-, 4- i 5-osobowych, prawdopodobnie tylko w sezonie letnim.

Noclegi Gemini Dom
Plac Dworcowy 1, 82-300 Elbląg
Strona internetowa: http://www.noclegigeminidom.pl/noclegi-elblag-tanie

Komfortowe noclegi na piętrze dworca kolejowego w Elblągu.  Ceny hotelowe, jakość też, idealne rozwiązanie dla tych, którzy nie muszą oszczędzać każdego grosza.

Elbląg to miasto godne polecenia zarówno na wycieczkę jednodniową, ale także jako baza wypadowa do bliskich i dalekich wycieczek pociągiem i autobusem.  Nie jest to miasto przepiękne, nie jest idealne, lecz nikt nie powinien żałować, że zatrzymał się właśnie tutaj.  Może poza miłośnikami pijackich imprez w obiektach noclegowych. Natomiast dla spokojnego podróżnika czerpiącego przyjemność z samego podróżowania to świetne miejsce.

Zapraszam do śledzenia naszego profilu na Facebooku. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten post znajomym lub dodasz odnośnik do mojego bloga 🙂 A TUTAJ zamieściłem spis najciekawszych artykułów na blogu – na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Stary Rynek

Ulica Stary Rynek

Elbląg - tramwaj

Tramwaj jako punkt informacji w centrum

Plac Katedralny

Plac Katedralny w Elblągu wczesną wiosną

Plac Katedralny w Elblągu

Kamienice przy Placu Katedralnym

Kanał w Elblągu

Kanał Ostródzko-Elbląski

Promenada

Promenada nad Kanałem Ostródzko-Elbląskim

%d bloggers like this: