Kolej na Podróż

Zakupy w Rydze – co przywieźć z Łotwy?

Łotwa nie należy do tanich krajów. Zakupy w Rydze mocno uszczuplą nasz portfel, tym bardziej, jeśli będziemy chcieli przywieźć coś dla rodziny i znajomych. W artykule krótko opiszę, co przywieźć z Łotwy. Opis jest wyjątkowo krótki jak na mój blog z dwóch powodów – pierwszy to właśnie ceny, drugi to brak możliwości przewozu płynów zakupionych na mieście w bagażu podręcznym w samolocie, a ceny w sklepie wolnocłowym okazały się wyższe niż oczekiwałem.

No to zaczynamy – co przywieźć z Łotwy:

BALSAM RYSKI – bezwzględnie i obowiązkowo należy wziąć ze sobą przynajmniej jedną butelkę. Balsam ryski to legendarny łotewski likier ziołowy ceniony za właściwości lecznicze. Podobno pomaga przy chorobach dróg oddechowych, przeziębieniu, grypie i innych dolegliwościach. Dostępny jest w dwóch smakach: tradycyjny Black Riga Balsam i o smaku czarnej porzeczki. Spotykałem się z opiniami, że balsam ryski jest ohydny w smaku, ale to nieprawda. Mnie smakuje i jest to jeden z najlepszych alkoholi, jakie kiedykolwiek piłem. Piję sam lub z Pepsi, na mnie działa uspokajająco i nie mam po nim kaca.

Drobna uwaga – balsam ryski produkowany jest również na Litwie. Podobno pod względem jakości bardzo daleko mu do oryginalnego balsamu z Rygi.

MIODY – miody to jeden z najlepszych tradycyjnych łotewskich produktów. Sam jestem miłośnikiem miodów i chętnie jadam je (a właściwie wypijam) w dużych ilościach. Podczas mojej wizyty w Rydze miody można było kupić na targu centralnym i w kilku sklepach.

Największym łotewskim producentem miodów jest firma Meduspils, produkująca różne odmiany miodów dostępne w licznych sklepach na terenie Rygi i okolicznych miast. Osobiście wolę jednak miody z mniejszych pasiek, kupowane bezpośrednio od pszczelarza, polecam więc spacer po targowiskach. Leciałem samolotem, więc poza małymi próbkami nie mogłem skosztować łotewskich miodów i ocenić ich smaku. W tym roku postaram się to nadrobić i przygotować osobny artykuł. Oprócz tradycyjnych odmian miodu na Łotwie można czasami kupić miód z rokitnika i miód rumiankowy.

WÓDKA ARŠENIČ – pierwsza odpowiedź, jaka nasuwa się przy pytaniu co przywieźć z Łotwy, to alkohol. Wybór alkoholu w sklepach jest ogromny. Znajdziecie alkohole wysokoprocentowe z krajów byłego ZSRR. Ja chciałem skosztować czegoś łotewskiego. Nie po to, aby się upić, ale w celu dezynfekcji jelit, bowiem zauważyłem, że alkohol jest znacznie skuteczniejszy niż tradycyjne leki przeciwbiegunkowe. Padło na wódkę „Aršenič”. Nazwa źle się kojarzy, ale według mnie był to świetny wybór i wódkę zdecydowanie polecam.

CZEKOLADY LAIMA – wybór słodyczy w łotewskich sklepach również jest ogromny. Kupimy czekolady z Finlandii, Białorusi, Estonii, Ukrainy i Białorusi. Spośród czekolad łotewskich wyróżniają się znane w całej Europie czekolady Laima. Firma ta ma na Łotwie taką pozycję, jaką u nas kiedyś miał Wedel, zanim dzięki zagranicznym inwestycjom jakość produktów zdecydowania spadła. Laima trzyma jakość, czuć prawdziwą czekoladę, ale ceny są moim zdaniem wysokie. Firma Laima ma sieć swoich sklepów, w których kupicie nie tylko czekolady, ale różnego rodzaju słodycze – cukierki, bombonierki i czego dusza zapragnie.

BOMBONIERKI LAIMA – no właśnie, wspomniane wcześniej bombonierki to świetny prezent dla dziewczyny lub żony. Bombonierka z motywem Łotwy i Rygi nie prezentuje się jakoś super, natomiast najładniej wygląda bombonierka z obrazkiem… Tallina. Taki paradoks. Gdybym miał jednak kupować bombonierkę z obrazkiem Tallina, wybiorę estoński produkt, którego w Rydze nie ma.

PIWO LACPLESIS – Łotwa ma długie tradycje w produkcji piwa. Na półkach sklepów znajdziecie wiele łotewskich piw, jednak jedno z nich moim zdaniem wyróżnia się na tle reszty. Mowa o piwie Lacplesis Premium. Na razie nie jest to koncernowy sikacz, tylko porządne piwo o smaku, który można było u nas poczuć jeszcze 5-6 lat temu. Piwo Lacplesis odkryłem znacznie wcześniej niż podczas pobytu na Łotwie – można je kupić w supermarkecie koło dworca kolejowego podmiejskiego we Lwowie.

I to właściwie najważniejsze produkty, jakie należy przywieźć z Łotwy. Oczywiście można kupić magnesy, różne ozdoby i pamiątki, a także szereg przeciętnych produktów spożywczych. Wybrałem produkty wyróżniające się. Jak pisałem ograniczał mnie bagaż podręczny, więc nie mogłem wybrać więcej i szczegółowo przeanalizować, ale być może w tym roku się to zmieni i powstanie więcej artykułów na ten temat.

Ze względu na alergię pokarmową nie mogę przetestować ani polecić nic z nabiału, a nabiał to jedna z największych łotewskich specjalności.

GDZIE ROBIĆ ZAKUPY W RYDZE:

W Rydze prym wiodą dwie sieci marketów – Rimi i Maxima. Odniosłem wrażenie, że w supermarketach Rimi jest taniej, a wybór produktów szerszy. Oba sklepy znajdują się blisko dworców – Rimi w budynku należącym do kompleksu dworca kolejowego, tuż przy wyjściu z dworca, natomiast Maxima przy targowisku centralnym. Ponadto w drodze z Lotniska mijamy duże centrum handlowe z hipermarketem Rimi.

Dużą popularnością cieszą się zakupy w halach targowych ryskiego centralnego targowiska. Jednak pomimo ogromnego wyboru towarów byłem zawiedziony – można natrafić na nieuczciwych kupców, towar (w tym owoce i warzywa) bardzo złej jakości, a produkty bywają też przeterminowane. Widziałem też dużo owoców i warzyw oraz przetworów importowanych z Polski.

W mniejszych sklepikach natrafimy na bardzo dużo towarów z Rosji. Jakość jest różna.

Ceny w Rydze są stosunkowo wysokie i wiele z powyższych produktów będzie nas kosztować znacznie drożej niż podobne produkty w Polsce. Znajomi z Polski powinni być zadowoleni z prezentów.

Zdjęć nie mam, bo Balsam Ryski już dawno wypity, a czekolady zjedzone.

Zapraszam do śledzenia naszego profilu na Facebooku. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten post znajomym lub dodasz odnośnik do mojego bloga 🙂


 

%d bloggers like this: