W kwietniu 2010 roku zamierzałem dotrzeć do Stambułu lub tureckiego miasta Konya, a później kilka dni odpocząć u krewnej w Atenach. Niestety, pech pokrzyżował moje plany. Kto bowiem mógł przewidzieć erupcję wulkanu, która w konsekwencji uniemożliwiła mojej krewnej powrót z…
