Kolej na Podróż

Vysoké Mýto – przyjemne czeskie miasteczko

Vysoké Mýto to małe czeskie miasteczko, które przeciętnemu Polakowi, podobnie jak wielu studentom filologii czeskiej, nie będzie kojarzyło się z niczym. Ci bardziej obeznani w temacie zwiedzania Republiki Czeskiej skojarzą to miasteczko z fabryką autobusów Karosa, spotykanych również w komunikacji miejskiej w kilku polskich miastach. Choć mieści się tu fabryka Karosy, nie jest to miasto przemysłowe.

Zobacz również:

Pardubice – wrażenia z miasta
Ołomuniec – wrażenia z miasta

Do miasteczka jechałem pociągiem relacji Choceň – Litomyśl, mając w planach późniejszy wyjazd do pięknego Litomyśla, który jednak nie doszedł do skutku z powodu okropnego upału – było nie do wytrzymania i postanowiłem nie ryzykować omdlenia lub problemów zdrowotnych, co w moim przypadku jest szczególnie uzasadnione.

Podróż ze stacji Choceň to przejazd malowniczą lokalną linią kolejową, jedną z tych, w których można poczuć to, za co podróż koleją po Czechach uwielbiają nie tylko miłośnicy kolei. Przyjemna atmosfera, sielankowe krajobrazy, zaniedbane stacje i po kilkunastu minutach jesteśmy u celu. Szkoda, że tak szybko, bo liniami lokalnymi po Czechach mógłbym jeździć w nieskończoność.

W miasteczku znajdują się dwie stacje kolejowe. Stacja kolejowa Vysoké Mýto znajduje się około 1,5 kilometra od centrum miasta i nie przynosi chluby miastu. Zaniedbany, zamknięty, rozpadający się budynek z pseudoartystycznymi bohomazami. Nie polecam.

Druga stacja to Vysoké Mýto město, położona około 200 metrów od zabytkowego centrum, wygląda jak zwykły przystanek kolejowy. Posiada wiatę z poczekalnią w hotelu Slavia położonym tuż przy torach. Wysiadamy na tej stacji.

Ze stacji idziemy do centrum ulicą generała Zavady. Jedyny problem to przejście przez ruchliwą ulicę Husa, na szczęście działa sygnalizacja świetlna. Dalej idziemy spokojną uliczką do małego parku Otmara Vaňorného. U nas taki park nazwany zostałby skwerem, jedyne, co go wyróżnia, to pomnik przyrody – dąb.

Za parkiem widzimy kościół św. Wawrzyńca. Budowa majestatycznego kościoła rozpoczęła się w już w drugiej połowie XIII wieku, a w źródłach historycznych świątynia po raz pierwszy pojawia się w 1349 roku. Pomimo dwóch pożarów w 1461 i 1774 roku dziś prezentuje się okazale, bowiem pod koniec XIX wieku został przebudowany. Największe atrakcje w środku to chrzcielnica z 1499 roku, secesyjne freski oraz obraz Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z 1728 roku autorstwa Petra Brandla. Plac przed kościołem podczas mojego pobytu był remontowany, ale sam budynek z zewnątrz sprawiał bardzo pozytywne wrażenie.

Obok kościoła stoi zabytkowa dzwonnica zbudowana w latach 1583 – 1585. Dzwonnicę wybudowano, ponieważ dawniej dzwony zbyt obciążały wieże kościoła. Po przebudowie z XIX wieku dzwony wróciły na swoje miejsce, a dziś w dzwonnicy mieści się miejska galeria sztuki.

Spod kościoła przechodzimy wąską, brukowaną i trochę ponurą uliczką do rynku – placu Przemysła Ottokara II. Rynek bardzo ładnie wygląda na zdjęciach, ale w rzeczywistości, poza jedną pierzeją z zabytkowymi kamienicami wygląda przeciętnie, co nie znaczy, że brzydko. Pośrodku rynku można znaleźć schronienie przed upałem pod drzewkami dającymi cień. Na samym środku placu stoi kolumna morowa wybudowana w XVIII wieku na pamiątkę pokoju w Rastatt z 1714 roku i jako podziękowanie dla Marii Panny za przetrwanie epidemii moru w 1715 roku.

Sam rynek to przyjemne miejsce ze starym ratuszem, informacją turystyczną i Czeskim Muzeum Produkcji Nadwozi Samochodowych (Muzeum českého karosářství). W muzeum częścią ekspozycji są samochody wyprodukowane w mieście.

Z placu Przemysła Ottokara II widać dwie wieże. Jedna to Wieża Praska z XIV wieku. Jeśli skręcimy z rynku w ulicę Praską, zobaczymy, że do wieży przylega brama miejska. Wieża kilkakrotnie spłonęła, jej dzisiejszy wygląd zawdzięczamy remontowi w latach 1882-1883. Obecnie w wieży mieści się jedna z ekspozycji Muzeum Regionalnego, a sama wieża została udostępniona turystom jako wieża widokowa.

Z kolei po prawej stronie rynku wznosi się wieża będąca częścią dawnej Bramy Choceńskiej tworzonej przez dwie połączone ze sobą wieże. Wieża Choceńska ma 22 metry i została zbudowana na planie kwadratu. Dawniej była tu między innymi dzwonnica i więzienie, a sama wieża przetrwała kilka pożarów. Druga wieża nie miała tyle szczęścia – została zburzona w XIX wieku.

Spod wieży wchodzimy do niewielkiego parku miejskiego (Jungmannovy Sady). Park nie jest może tak piękny jak odnowione polskie parki, ale spaceruje się po nim przyjemnie wśród drzew dających cień, a dodatkową atrakcją są mury miejskie ciągnące się aż do Kościoła świętej Trójcy.

Ja swój spacer po parku zakończyłem na wysokości ulicy Šafaříka, skąd po przejściu przez schodki i spokojną uliczkę dotarłem do Bramy Litomyskiej (Litomyšlská brána). To bardzo ładna brama z dwiema wieżami i freską przedstawiającą świętego Jerzego, jednak nie jest to tak stary zabytek, jak mogłoby się wydawać. Brama została zbudowana na początku XX wieku. Mimo wszystko wygląda bardzo ładnie, podobnie jak ulica Tůmova.

I na tym właściwie możemy zakończyć zwiedzanie miasta. Bardzo ładną ulicą Tůmovą wrócimy na plac Przemysła Ottokara II, kierując wzrok na ulicę Försterovą zobaczymy na jej końcu opisywany wcześniej kościół św. Wawrzyńca.

I tak oto możemy wrócić na stację kolejową Vysoké Mýto město.

Vysoké Mýto to ładne, przyjemne i sympatyczne miasto, ale na jego zwiedzanie wystarczą 2-4 godziny, w zależności od programu i wyboru atrakcji. Mnie wystarczył spacer, zresztą miałem pecha, że trafiłem na wyjątkowo męczący upalny dzień. Miasto na pewno warto zwiedzić, ale osobiście polecałbym jednodniową wycieczkę  Vysoké Mýto, Litomyśl, Polička, ewentualnie Svitavy.

Informacje praktyczne:

Do miasta z Pardubic i Ołomuńca dojedziemy pociągiem z przesiadką na stacji Choceň. Pociągi nie jeżdżą tak często, jak można sobie wyobrazić po lekturze czechofilskich artykułów o czeskich kolejach. Czas przejazdu z Pardubic z przesiadką to 42-60 minut.

Z Pardubic co 2-3 godziny kursują również bezpośrednie autobusy. Czas przejazdu to około 50 minut.

Z miasta warto pojechać dalej do pięknego Litomyśla. Pociągi kursują niezbyt często. Znacznie częściej jeżdżą autobusy, ale ich trasy różnią się od siebie i podróż może trwać 18 minut, jak również 45 minut. Dworzec autobusowy Vysoké Mýto znajduje się za Bramą Praską.

Toalety publiczne znajdują się na ulicy K. Světlé prowadzącej z kościoła św. Wawrzyńca do placu Przemysła Otakara II oraz na dworcu autobusowym. Na stacjach kolejowych nie ma toalet.

Rozkłady jazdy sprawdzamy na jizdnirady.idnes.cz

Czeskie Muzeum Nadwozi Samochodowych czynne jest codziennie. Niestety, oprócz opłaty za bilet wstępu pobierana jest opłata za fotografowanie w wysokości 20 CZK. Niby niedużo, ale dziwią mnie te opłaty w czeskich i słowackich muzeach.

Strona internetowa: www.muzeumkarosarstvi.cz

Informacje na temat zabytków pochodzą ze strony mesto.vysoke-myto.cz

Zapraszam do śledzenia naszego profilu na Facebooku. Będzie mi bardzo miło, jeśli udostępnisz ten post znajomym lub dodasz odnośnik do mojego bloga 🙂

Brama Litomyska

Vysoké Mýto – widok na Bramę Litomyską.

Tumova ulice

Ulica Tůmova – widok w stronę placu Przemysła Ottokara II

Rynek

Plac Przemysła Ottokara II

Rynek

Plac Przemysła Ottokara II

Rynek

Najładniejsza część placu Przemysława Ottokara II

Brama Praska

Ulica Praska i Brama Praska

Chocenska vez

Wieża Choceńska

sv. Jiri

święty Jerzy walczący ze smokiem na Bramie Litomyskiej.

Vysoke Myto mesto

Pociąg Choceň – Litomyśl na stacji Vysoké Mýto město

%d bloggers like this: